To ten człowiek próbował porwać dziecko w Bydgoszczy. Zakradł się do ogrodu jednego z domów i zabrał wózek z kilkumiesięcznym maleństwem. Bandytę spłoszyła matka. Wcześniej ktoś próbował wykraść inne dziecko z oddziału dla noworodków w pobliskim szpitalu. Po Bydgoszczy grasowało więc przynajmniej dwóch porywaczy.
Początkowo policja łączyła obie próby porwania sprzed kilku dni. Ale bandyta, który chciał wykraść noworodka ze szpitala, sam zgłosił się do poradni zdrowia psychicznego. Okazało się, że jest chory. Teraz jest zamknięty w szpitalu psychiatrycznym w Świeciu.
Jednak tego mężczyzny nie rozpoznała matka dziecka, które porywacz chciał zabrać z wózka. Mundurowi szukają więc drugiego porywacza. Jest już jego portret pamięciowy. Policjanci przeglądają też nagrania z kamer monitorujących miasto w nadziei, że trafią na ślad przestępcy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|