Ile razy bawiłem się w nieskromne zabawy z kolegą? Ile razy zachowywałam się nieskromnie przy ubieraniu i rozbieraniu? Ile razy podglądałem starszych? Na takie pytania muszą odpowiadać ośmiolatki z podstawówki w Bełchatowie. Taką instrukcję rachunku sumienia z grzechami dotyczącymi seksualności wręczyła im katechetka.
Ta sprawa oburza Rzecznika Praw Obywatelskich. "Wypowiadać się na temat wzorników grzechów jest rzeczą głupią. Litości" - mówi Janusz Kochanowski w Radiu ZET.
Poruszeni sprawą są także duchowni. "Jak można było dzieciom wręczyć taką listę grzechów?" - dziwi się franciszkanin, ojciec Leonard Bielecki. Podkreśla, że przygotowanie do spowiedzi to bardzo delikatna sprawa. "Potrzebne są rozmowy, tłumaczenia" - dodaje duchowny.
Jednak zamiast dyskusji nauczycielka religii zapowiedziała szczegółowy sprawdzian z czterostronicowego bryku do spowiedzi - czytamy w "Polsce".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane