Dziennik Gazeta Prawana logo

Przemyt 3 ton kokainy do Polski. Oto KULISY

10 czerwca 2020, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Udaremniony przemyt kokainy
CBŚP
Firma "krzak" ściągnęła do Polski 3 tony kokainy. Na zakupione w Ekwadorze dziesiątki ton pulpy ananasowej spółka nie miała odbiorców w kraju, co wzbudziło podejrzenia śledczych. Postanowili więc sprawdzić drogę towaru z Ameryki Południowej do Polski.

Firma, która ściągnęła do Polski 3,2 tony kokainy, została zakupiona na krótko przed planowanym transportem do Polski narkotyków. Wcześniej nie prowadziła działalności związanej z eksportem owoców z Ameryki Południowej.

Jeszcze w ubiegłym roku spółka ściągnęła do Polski 144 beczki zamrożonej pulpy ananasowej, która służy m.in. do wyrobu soków. Kontrabanda była świetnie przygotowana, bo każda beczka ważyła ok. 250 kg i trzeba było ją przechowywać w temperaturze poniżej -20 stopni Celsjusza. Jedynie w sześciu beczkach ukryto narkotyki.

Beczki załadowano na statek, który przypłynął z Ekwadoru do Hamburga.

Import tak wielkiej ilości zamrożonej pulpy ananasowej wzbudził podejrzenia śledczych jeszcze zanim towar dotarł do Polski. W związku z tym ładunek był sprawdzany już w Niemczech, m.in. za pomocą RTG. Jednak niczego niepokojącego wówczas nie wykryto.

Po kontroli w Hamburgu towar załadowano na samochód i w ten sposób przyjechał on do Gdyni, gdzie funkcjonariusze MOSG i CBŚP ponownie prześwietlili beczki urządzeniem RTG, a psy Straży Granicznej wskazały, że niektóre z nich mogą zawierać narkotyki.

Śledczy zdecydowali, że beczki trzeba będzie rozmrozić a następnie otworzyć, by sprawdzić ich zawartość.

 - powiedziała PAP naczelnik Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Gdańsku Olimpia Gapanowicz.

Biegły z zakresu chemii wskazał, że w sześciu beczkach było ponad 3,2 tony substancji z zawartością kokainy. Wartość narkotyków szacuje się na 334 mln złotych.

Jeszcze przed zatrzymaniem trojga podejrzanych o udział w kontrabandzie śledczy sprawdzili działalność firmy, która importowała pulpę z Ekwadoru. Poza tym, że wcześniej nie zajmowała się taką działalnością, wyglądało na to, że została zakupiona jedynie, jako przykrywka dla przemytu.

Śledczy wiedzieli, że firma, choć sprowadziła ok. 36 ton pulpy ananasowej, nie miała na nią odbiorców w Polsce.

W związku ze sprawą zatrzymano trzech mężczyzn w wieku 64 do 71 lat. Żaden z nich nigdy wcześniej nie działał w branży spożywczej.

Pierwsi wpadli dwaj mężczyźni związani ze spółką.

 - powiedział PAP jeden ze śledczych.

Podejrzani po zatrzymaniu zaczęli składać wyjaśnienia. Śledczy muszą wyjaśnić rolę biznesmena, który finansował akcję. Są przekonani, że za nim stoją też inne osoby.

- dodaje rozmówca PAP.

Wszyscy podejrzani o organizację przemytu przebywają w areszcie. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj