– tymi słowami i wiadomością skierowaną do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego rozpoczyna się wpis "Margot".
– pisze aktywista na profilu Stop Bzdurom.
Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o zwolnieniu z aresztu aktywisty LGBT Michała Sz., przedstawiającego się jako Małgorzata Sz. "Margot". Decyzja zapadła w piątek po południu. Aktywista spędził w izolacji trzy tygodnie. Michał Sz. podejrzany jest o udział w zbiegowisku, zaatakowanie działacza fundacji pro-life oraz niszczenie mienia należącego do fundacji. Chodzi o zdarzenia z 27 czerwca tego roku. Czyn zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.
W połowie lipca zastosowano wobec "Margot" policyjny dozór i poręczenie w kwocie 7 tys. zł. Wniosek o tymczasowy areszt został uwzględniony przez sąd 7 sierpnia. Zdecydowano o dwumiesięcznej izolacji. Decyzja wywołał protesty w Warszawie, podczas których policja zatrzymała 48 osób.