- Mamy kilka źródeł danych z których korzystamy. Minister zdrowia ma do dyspozycji komplet danych, które analizuje Departament Analiz i Strategii, a drugie zestawy to analizy, które są przygotowane przez zespoły naukowe, które od marca modelują zespoły ds. epidemii - powiedział dr Juszczyk.

Reklama

- Prognozy wskazują na planowane i obserwowane wzrosty liczby nowych przypadków jesienią w ramach drugiej fali. Wskazują też, że kaskadowe wprowadzenie obostrzeń, które miały miejsce w ostatnich tygodniach, mogą w skuteczny sposób przyczynić się do zahamowania wzrostu liczby przypadków i w bieżącym tygodniu takie zjawisko obserwujemy - dodał ekspert.

Jak stwierdził, w ciągu najbliższych dni powinniśmy utrzymać się na poziomie 23-26 tys. nowych zakażeń dziennie.