Ratownicy proszą o kontakt osoby, które mają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu złodziei.
- poinformował Prezes Zarządu Głównego GOPR Paweł Konieczny
Skradzione radiostacje to model Motorola DP 3401. Ich numery wywoławcze to 69 i 63. Koszt jednego skradzionego zestawu to około 2,5 tys. zł.
Radiostacje "bezwartościowe" dla złodziei
- zaapelował prezes GOPR.
Ratownicy GOPR liczą na refleksję złodziei i zwrot radiostacji. Radiostacje są wykorzystywane przez ratowników GOPR pełniących dyżury na stacji narciarskiej. Za pomocą urządzeń są np. przekazywane informacje o potrzebnym sprzęcie medycznym czy potrzebie wezwania śmigłowca do poszkodowanego.
To już kolejna zuchwała kradzież wyposażenia ratowników GOPR w ostatnim czasie. Na początku grudnia ub.r. ratownicy Karkonoskiej Grupy GOPR pomogli wychłodzonemu turyście, który postanowił w samych szortach zdobyć szczyt Śnieżki. Mężczyzna nic nie mówiąc "pożyczył" kurtkę od jednego z ratowników. Po dwóch tygodniach turysta odesłał kurtkę wraz z przeprosinami.