Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziesiątki tysięcy ludzi czuwa i modli się w całym kraju [Wydanie "DGP" z 11 kwietnia 2010]

10 kwietnia 2022, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trzeci dzień żałoby narodowej
<p>Pałac Prezydencki w trzecim dniu żałoby narodowej</p>/PAP Archiwalny
Na Krakowskim Przedmieściu pod Pałacem Prezydenckim temperatura jest o kilka stopni wyższa niż kilka ulic dalej. I to nie tylko temperatura ludzkich emocji, także ta realna odczuwalna w powietrzu. Ciepło ludzkich ciał połączyło się z żarem zapalonych przy bramie pałacowej zniczy.

Artykuł pochodzi z wydania "Dziennika Gazety Prawnej" z dnia 11 kwietnia 2010 roku>>>

Już osiem ksiąg kondolencyjnych wystawionych przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie zapełnionych jest podobnymi wpisami. W tłumie oczekującym przed pałacem, by postawić znicz, wpisać się do księgi, pomodlić czy tylko zatrzymać na chwilę, widać dziesiątki zapłakanych twarzy. mówi Marta  Twardowska, studentka historii z Uniwersytetu Warszawskiego. dodaje dziewczyna.

Czarne miasto

Warszawa ostatnio tak wyglądała 2 kwietnia 2005 roku po śmierci Jana Pawła II. Całe miasto jest opustoszałe. Ulice puste. Zero ludzi i samochodów. Tylko Stare Miasto, Śródmieście i szczególnie Trakt Królewski są nieprzejezdne. Dziesiątki tysięcy ludzi z kwiatami, zniczami czy tylko czarnymi wstążeczkami w klapach zatrzymuje się przy kościołach, Belwederze i Pałacu Prezydenckim. Co kilka minut rozbrzmiewa Mazurek Dąbrowskiego lub pieśni żałobne. Kiedy na przejściu dla pieszych na ulicy Kredytowej niedaleko Zachęty światła przez kilka minut nie zmieniają się na zielone starsza kobieta uderza w płacz: –

Margarita i Julio Guerrero z Meksyku z konsternacją rozglądają się, wchodząc na Krakowskie Przedmieście. zagajają policjanta. Dopiero kiedy słyszą, że te tłumy ludzi to żałobnicy, z przerażeniem w oczach pytają, czy nie powinni wyjechać z Polski: Margarita zaczyna płakać.

Jedna po drugiej restauracje, kawiarnie, a nawet galerie zamykają się, na drzwiach tylko wywieszone kartki z zawiadomieniem o żałobie. Rozchodzi się informacja, że z powodu żałoby w niedzielę mają być podobno zamknięte nawet sklepy.

Czarna sobota

Kwietniowe soboty to tradycyjnie dzień ślubów. Małgosia i Janek cieszyli się, że udało im się już pół roku temu zarezerwować termin w kościele św. Anny przy placu Zamkowym. Teraz jednak mają świątynię zapełnioną żałobnikami. wzdycha Małgosia.

– zapewnia Mateusz Zarczyński, prawnik z Pruszkowa, który pod kościołem św. Jana wraz z żoną i dwójką dzieci czeka na rodzinę. dodaje mężczyzna.

Coraz więcej flag z czarnymi kirami pojawia się w oknach mieszkań, biur i urzędów. Także chodnik przed rodzinnym domem Jarosława i Lecha Kaczyńskich na Żoliborzu z godziny na godzinę zapełnia się zniczami i kwiatami. Tu jednak ludzi nie ma za wielu. Dyskretnie podchodzą na chwilę, zostawiają znicz i odchodzą. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj