Według dotychczasowych ustaleń, w piątek po południu 12-latek bawił się na placu zabaw z kolegami. Nagle przewrócił się i stracił przytomność. Wezwano pogotowie, ale mimo długotrwałej reanimacji nie udało się go uratować.
'Chłopiec na nic nie chorował"
Kluczowe w tej sprawie będą wyniki zarządzonej przez prokuratora sekcji zwłok oraz przesłuchania świadków. – powiedziała w sobotę PAP oficer prasowa bytomskiej policji aspirant Anna Oczkiewicz.
Przypomniała, że zgodnie z procedurą dzieci muszą być przesłuchane w obecności rodzica. – dodała aspirant Oczkiewicz.
W dzienniku od 2020 r. W serwisie zajmuje się głównie poszukiwaniem i opisywaniem najświeższych wiadomości z kraju i świata.
Wcześniej w Radiu ZET tworzyła od początku dział „gospodarka”. Studiowała "Edukację medialną i dziennikarstwo" na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Warszawianka, której największą pasją są zwierzęta.