Dziennik Gazeta Prawana logo

Udusił partnerkę, bo "coś w nim pękło". Przez dwa tygodnie mieszkał z jej zwłokami

17 września 2022, 08:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kajdanki
<p>Kajdanki</p>/ShutterStock
Prokuratura Rejonowa w Grodzisku Mazowieckim skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 43-letniemu Pawłowi J. Mężczyzna udusił swoją partnerkę Danutę i przez około dwa tygodnie mieszkał z jej zwłokami. Gdy został zatrzymany, przyznał się do zabójstwa mówiąc, że "coś w nim pękło".

Paweł J. i Danuta N. byli parą. Mieszkali razem w jednym z mieszkań przy ul. Żwirki i Wigury w Grodzisku Mazowieckim. Paweł był rozwodnikiem, a Danuta osobą niepełnosprawną, którą mężczyzna się opiekował. Kobieta po mieszkaniu poruszała się przy pomocy m.in. balkonika, natomiast wychodząc z mieszkania jeździła na wózku inwalidzkim.

Alkohol

Parze zdarzało się nadużywać alkoholu. Zazwyczaj pili wódkę albo piwo. I tak też było feralnego dnia na przełomie października i listopada 2021 roku. Podczas wspólnego picia doszło pomiędzy nimi do kłótni, w trakcie której Paweł J. chwycił Danutę N. za szyję i ją udusił. Po zabójstwie nawet nie próbował jej ratować. Jedyne co zrobił, to ułożył jej ciało w łóżku, nakrył kołdrą, a następnie zamknął drzwi od pokoju.

Mężczyzna przez około dwa tygodnie nikomu nie powiedział, co się wydarzyło. Żył, jakby nic się nie stało. Nadal mieszkał w mieszkaniu, w którym leżały zwłoki Danuty. Przygotowywał sobie posiłki, oglądał telewizję, spał. Miał również kontakt z współwłaścicielką mieszkania, którą zapewniał, że z Danutą wszystko jest dobrze.

Dwa tygodnie mieszkał z jej zwłokami

Paweł J. mieszkał z jej zwłokami aż do 18 listopada 2021 roku. Tego dnia do drzwi mieszkania zapukała znajoma Danuty z córką, które martwiły się o kobietę, bo od dłuższego czasu nie miały z nią kontaktu. Pomimo pukania i walenia w drzwi, nikt im nie otworzył. Postanowiły więc zgłosić sprawę na policję, na którą czekały przed blokiem.

Zanim policja przyjechała na miejsce, do kobiet zszedł Paweł, który spokojnym tonem powiedział im, że nie otwierał, bo "Danuta śpi". Kilkanaście minut później przyjechali funkcjonariusze. W asyście straży pożarnej weszli do mieszkania, w którym znaleźli ciało Danuty w stanie znacznego rozkładu.

Zabójca został zatrzymany

Paweł J. został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim. - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

 - tłumaczyła prokurator.

Według ustaleń PAP 43-latek podczas przesłuchania miał wyznać, że udusił partnerkę, bo "coś w nim pękło".

Pod koniec sierpnia 2022 roku Prokuratura Rejonowa w Grodzisku Mazowieckim skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia w tej sprawie. Paweł J. od czasu zatrzymania przebywa w tymczasowym areszcie. Jak ustaliła PAP, sąd wyznaczył już termin pierwszej rozprawy. Ma się odbyć na początku października.

Pawłowi J. za zabójstwo partnerki grozi dożywocie. 

Autor: Bartłomiej Figaj

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj