Kobieta mieszkająca na osiedlu Rubinkowo w Toruniu wyszła na grzyby w czwartek około południa i nie wróciła do domu. W piątek rodzina zawiadomiła policję o zaginięciu 68-latki. Przed wyjściem powiedziała, że udaje się na grzyby do lasu w okolicy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego przy ul. Konstytucji 3 Maja.
Poszukiwania kobiety nie przynosiły skutku
Prowadzone poszukiwania zaginionej długo nie przynosiły rezultatu. W niedzielę około dziewiątej rano osoba spacerująca po lesie w Lubiczu zawiadomiła policję o napotkaniu wyziębionej kobiety. Była przytomna, ale zdezorientowana i kontakt z nią był utrudniony. Miała przy sobie koszyk z grzybami. Na miejsce skierowano karetkę pogotowia, która zabrała kobietę do szpitala.
W poniedziałek asp. Chrostowski podał, że kilka godzin po przewiezieniu do szpitala kobieta niestety zmarła.
Autor: Jerzy Rausz
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.