W kilkudziesięciu polskich miastach i miejscowościach odbyły się protesty, które wyrażały sprzeciw wobec łamania praw kobiet. W Warszawie manifestacja rozpoczęła się przed pomnikiem Mikołaja Kopernika na Krakowskim Przedmieściu, skąd marsz przeszedł przed Pałac Prezydencki i Ministerstwo Zdrowia.

Reklama

Protestujący mieli ze sobą transparenty: "To mogła być moja córka", "PiS zabija", "Serce Doroty też biło". Uczestnicy protestu niosą ze sobą zdjęcia zmarłej.

Według organizatorów, podobne protesty odbyły się w Bielsku-Białej, Bolesławcu, Bydgoszczy, Elblągu, Gdańsku, Gliwicach, Gorzowie Wielkopolskim, Górze, Grodzisku Mazowieckim, Kaliszu, Kielcach, Kłodzku, Krakowie, Krośnie, Lublinie, Łomży, Olsztynie, Opolu, Piasecznie, Piotrkowie Trybunalskim, Poznaniu, Pruszkowie, Radomsku, Rawie Mazowieckiej, Rybniku, Rzeszowie, Słupsku, Stalowej Woli, Starachowicach, Szczecinie, Świdnicy, Tczewie, Tomaszowie Mazowieckim, Tarnobrzegu, Toruń, Warszawie, Wałbrzychu, Wejherowie, Włocławku, Wrocławiu, Zamościu i Zielonej Górze.

Śmierć ciężarnej Doroty

Pod koniec maja w szpitalu w Nowym Targu zmarła 33-letnia ciężarna Dorota. Kobieta trafiła tam w piątym miesiącu ciąży po odpłynięciu wód płodowych. Zmarła po trzech dniach z powodu wstrząsu septycznego. Kilka godzin przed śmiercią USG wykazało obumarcie płodu. W tej sprawie toczy się śledztwo.

Rzecznik Praw Pacjenta po doniesieniach medialnych wszczął z urzędu postępowanie wyjaśniające w sprawie śmierci kobiety. Szpital opublikował krótkie oświadczenie, w którym zapowiedział pełną współpracę ze śledczymi i wyraził współczucie dla rodziny zmarłej.

Kaczyński: Ani we wniosku, ani w wyroku TK…

O protesty został przed posiedzeniem klubu PiS w Warszawie zapytany prezes PiS Jarosław Kaczyński. W odpowiedzi odniósł się do kwestii wniosku grupy posłów PiS do Trybunału Konstytucyjnego i związanego z nim wyroku TK z 2020 r., w którym Trybunał orzekł o niekonstytucyjności przepisu dopuszczającego aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu. - Ani we wniosku, ani oczywiście w orzeczeniu Trybunału, bo oczywiście Trybunał jest związany wnioskiem, nie było ani słowa o sprawie zagrożenia życia i zdrowia kobiety. Tu się nic nie zmieniło - powiedział.

Takiej sprawy nie ma. Ona jest wymyślona przez propagandę; to jest część tej urojonej rzeczywistości - dodał prezes PiS.

Zgodnie z prawem dokonanie aborcji w Polsce jest możliwe, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo).