"Zarówno rany fizyczne, jak i urazy psychiczne lepiej się tam będą goiły" - stwierdził zastępca komendanta szpitala, płk lek. Jarosław Marciniak. Obaj chorzy trafili do bydgoskiego szpitala wojskowego. Technik przeszedł w nim operację barku.
Mi-24 rozbił się 27 lutego podczas nocnych ćwiczeń przed misją w Afganistanie. Na miejscu zginął operator uzbrojenia - porucznik Robert Wagner.