Dziennik Gazeta Prawana logo

"Uwierzyli, że są rasą nadludzi, którym wolno więcej". Wyraźnie zirytowany Ziobro odpowiedział Stuhrowi

26 lipca 2023, 16:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro/Agencja Wyborcza.pl
"Jerzy Stuhr to esencja polskich pseudoelit przekonanych o swojej wyjątkowości i stania ponad prawem; jechał pijany, potrącił człowieka, ale 'denerwują go pomówienia', bo przecież 'nic nie zrobił'" - napisał minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

Aktor Jerzy Stuhr udzielił wywiadu serwisowi Plejada.pl. Odnosząc się do wypadku, który spowodował w ubiegłym roku, powiedział m.in., że "czuje się niewinny, skończyło się na kolizji". "Tak naprawdę nic nie zrobiłem, więc wewnętrznie jestem kompletnie czysty. Oczywiście denerwują mnie pomówienia i stosunek prokuratury do mojej osoby, która proponowała coraz wyższe kary i chciała mnie zjeść. Pan Ziobro ścigał pół roku" - oświadczył.

Na te słowa zareagował minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. "Jechał pijany, potrącił człowieka, ale 'denerwują go pomówienia', bo przecież 'nic nie zrobił' i 'jest wewnętrznie kompletnie czysty'. Stuhr to esencja polskich pseudoelit przekonanych o swojej wyjątkowości i stania ponad prawem" - napisał na Twitterze minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

"Przez lata chronieni przez sądy i lewackie media uwierzyli, że są rasą nadludzi, którym wolno więcej. Pyta Pan, po co prokuratura Pana ściga?! Żeby wymierzyć sprawiedliwości, bo w wolnej Polsce nie macie większych praw" - dodał minister.

Wyrok dla "Jerzego S."

Pod koniec czerwca Sąd Okręgowy w Krakowie w procesie apelacyjnym utrzymał w mocy wyrok dla Jerzego S. za prowadzenie w stanie nietrzeźwości. Sąd pierwszej instancji orzekł wobec aktora karę zakazu prowadzenia pojazdów przez trzy lata, karę grzywny w wysokości 12 tys. zł oraz 6 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

17 października ub. r. Jerzy S. uczestniczył w kolizji z motocyklistą. Okazało się, że w organizmie aktora było ok. 0,7 promila alkoholu. Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym sąd rejonowy ukarał go grzywną w wysokości 3 tys. zł. Z końcem kwietnia prokuratura wniosła sprzeciw wobec tego wyroku. Termin apelacji wyznaczono na 2 sierpnia.

Daria Kania

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj