Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez wybuch atomowy drżała u nas ziemia

26 maja 2009, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tuż po próbnej eksplozji bomby atomowej w Korei Północnej polskie sejsmografy oszalały. Fala uderzeniowa po wybuchu, którego siłę porównuje się z bombą zrzuconą na Nagasaki, dotarła do Polski po niecałych trzech godzinach. Wstrząs był silny - miał 4,6 stopnia w skali Richtera.

Wstrząs zarejestrowany w Polsce był silny, ale chwilowy. Nie zdołał obudzić Polaków nieświadomych tego, że kilkanaście tysięcy kilometrów od nich odbywają się podziemne próby jądrowe.

"Zwykli ludzie w Polsce nie mogli nic poczuć. To były wstrząsy bardzo płytkie" - powiedział DZIENNIKOWI Paweł Wiejacz z Zakładu Sejsmologii i Fizyki Wnętrza Ziemi Instytutu Geofizyki PAN Wiejacz powiedział też, że polskie urządzenia zarejestrowały eksplozję kilka minut po pierwszej w nocy. Oznacza to, że .

"Eksplozję przeprowadzono w odwiercie najwyżej kilkuset metrowym. Mieszkańcy Korei Północnej " - dodał Paweł Wiejacz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj