wymykał się tropiącym go policjantom niemal cztery lata. Uciekł z kraju na fałszywych dokumentach. . I właśnie na śródziemnomorskiej wyspie wpadł we wrześniu zeszłego roku.
W zeszłym roku jego trzej kompani usłyszeli wyrok dożywocia. Sędzia Janusz Jankowski tak uzasadniał swoją decyzję: "Jedyną zasadą tej grupy był Wyrok jest surowy, ale nasilająca się tych młodych ludzi wymaga surowych kar".
Również policjanci i prokuratorzy, którzy doprowadzili do wytropienia grupy "Śledzia", byli wstrząśnięci ich czynami. "Odłączyli się od większej grupy przestępczej i chcieli zastraszyć konkurentów. Dlatego w przebraniu policjantów wdarli się do domu jednego z gangsterów" - tłumaczył DZIENNIKOWI policjant, który brał udział w śledztwie. .
Na terenie twierdzy Modlin kazali im kopać grób. Małgorzata R. patrzyła na męki i śmierć Artura Z. z ręki "Śledzia". Potem mordercy zaczęli ją dusić i wrzucili do grobu z ciałem jej partnera. Kobieta jednak żyła. Wtedy, według prokuratorów, .
"Maciej Ś. został oskarżony o , z czego najokrutniejszym było . Uważam, że to wyjątkowo niebezpieczny przestępca, tak jak i reszta tej grupy. " - mówi tvp.info , który prowadził śledztwo w sprawie mordu.