Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramatyczna sytuacja na południu Polski

28 czerwca 2009, 12:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sprawdzają się fatalne prognozy synoptyków. Od rana padało w mocno podtopionych w ostatnich dniach Kłodzku i Bielsko-Białej. Na szczęście, wbrew doniesieniom, wał przeciwpowodziowy na rzece Białce nie został przerwany. Pilnują go strażacy. Wylać może za to płynąca nieopodal Iłowniczanka.

Do tych wszystkich alarmujących wieści płynących z województw trzeba też niestety dodać informacje z Podkarpacia. Po silnych nocnych opadach pogotowie przeciwpowodziowe utrzymuje sie w gimnach: Miejsce Piastowe, Wojaszówka, Jedlicze i Chorkówka. Najgorsza sytuacja jest w tej ostatniej. Podtopionych tam zostało kilka gospodarstw, stadion, zabytkowy młyn.

Przed południem nie padało, ale . w Mielcu przekracza stan ostrzegawczy o 78 cm, ale opada, natomiast w Krajowicach o 21 cm, ale jej poziom wzrasta. Przybiera także w Klęczanach i przekracza tam stan ostrzegawczy o 32 cm, oraz w Jaśle o 9 cm i także przybiera. Stan alarmowy o ponad 60 cm przekracza jeszcze tylko w pow. dębickim, ale jej poziom stopniowo opada, rzeka jest w korycie.

, które bardzo mocno ucierpiały przez dwie ostatnie doby. W tamtejszych gminach: Czarna, Brzostek, Jodłowa, Pilzno i Dębica oraz Radomyśl Wielki, Przecław, Wadowice Górne, Czermin nadal obowiązuje alarm powodziowy. Pogotowie obowiązuje jeszcze w powiatach ropczycko-sędziszowskim, strzyżowskim i tarnobrzeskim.

, choć alarmy przeciwpowodziowe nadal obowiązują w powiecie brzeskim i pięciu gminach województwa: w Głuchołazach, Nysie, Branicach, Prudniku i Głogówku. Ich mieszkańcom deszcze dadzą trochę odpocząć, bo strefa opadów przesunęła się na zachód - nad Kłodzko.

Tam padało od godz. 10 rano. A to właśnie . Już wczoraj zapowiadano możliwość ewakuacji kilku miejscowości. Jeśli opady utrzymają się, to ten scenariusz może się ziścić.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w rejonie . Tam też ciągle pada. Wzburzony nurt rzeki Białej miał przerwać na długości 100 metrów wał przeciwpowodziowy w okolicach miejscowości Kaniów. ". Ostatecznie został uratowany. Rzeka utrzymuje się w korycie" - sprostował swoje wcześniejsze informacje wicestarosta bielski Mirosław Szemla.

>>>Wielka woda porwała 2-letniego chłopca

. Nad ranem nawiedziła ją silna burza, potem dramatycznie wzrósł poziom rzeki Iłowniczanki. "Jest już na granicy wylania" - mówił rano Szemla.

Po potężnych ulewach . Całą noc woda zalewała Nowy Targ i jego okolice oraz okolice Zakopanego. Jak podaje Radio ZET, fatalnie jest w powiecie nowotarskim, dramatyczne w tatrzańskim.

potężna burza nawiedziła nad ranem. Wylała rzeka Moszczeniczanka podtapiając okoliczne gospodarstwa. Część mieszkańców trzeba było ewakuować.

Na niedzielę najwięcej deszczu meteorolodzy zapowiadali w południowej Małopolsce i w Beskidzie Śląskim. Jutro najmocniej ma padać na krańcach południowo-zachodnich Polski. Na całym południu deszcze utrzymają się niestety aż do wtorku-środy. Dopiero wtedy meteorolodzy przewidują, że pogoda się poprawi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj