Gdy po wczorajszej ulewie opadła woda z warszawskiej ulicy Francuskiej odsłoniła prawdziwe pobojowisko. Obok fragmentów kostek brukowych jezdnia usiana była... pozrywanymi tablicami rejestracyjnymi. Zaradni mieszkańcy otworzyli nawet tymczasowe biuro tablic znalezionych.
Gubili je kierowcy, którzy mimo ulewy, starali się przedrzeć przez ulicę przypominającą rwący potok. Gdy ulewa ustawała, wrócili szukać zguby. " - opowiada Seweryna Nowakowska, lokatorka kamienicy.
Wszystkie znalezione tablice poukładano na klatce schodowej, na płocie zawieszono informacje o nietypowym znalezisku. Już wczoraj wieczorem i dzisiaj rano zaczęli się po nie zgłaszać kierowcy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|