Prezydent miał lecieć do Gdyni. Okazało się jednak, że warunki atmosferyczne nie pozwoliły samolotowi wylądować, choć maszyna cztery razy podchodziła do lądowania.
Prezydent Andrzej Duda miał pojawić się w 3. Flotylli Okrętów w Gdyni. Wojskowi mieli mu też przedstawić sytuację na Bałtyku, po rozpoczęciu dużych rosyjskich manewrów. Wizyta została jednak przełożona.
Fatalna pogoda przeszkodziła prezydentowi
Pogoda była na tyle fatalna, że pilot prezydenckiego samolotu nie mógł lądować. Decyzją pilota maszyna zawróciła do Warszawy - powiedział szef BBN Jacek Siewiera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl