Rutyna lub nieodpowiednie przygotowanie - to zabija polskich budowlańców. W zeszłym roku na budowach zginęły 122 osoby.
"Głównym zaniedbaniem jest brak przygotowania pracowników, którzy często trafiają do tej branży przypadkowo. " - mówił główny inspektor pracy Tadusz Zając na konferencji prasowej, podczas której Państwowa Inspekcja Pracy i Urząd Dozoru Technicznego przekonywali, że .
Z danych PIP wynika, że na 122 wydarzyły się właśnie na budowach. Winę za część z tych wypadków ponoszą pracodawcy, którym szkoda pieniędzy na inwestowanie w bezpieczeństwo pracowników. "" Człowiek, który tego nie rozumie, nie powinien być pracodawcą" - przekonywał na konferencji Zając.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|