Dziennik Gazeta Prawana logo

Przelewała pieniądze pracownikowi platformy wiertniczej, na którą napadli piraci

20 grudnia 2023, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska policja
policja radiowóz/shutterstock
Policja z Dolnego Śląska alarmuje o oszustach, którzy działają poprzez media społecznościowe. Złodzieje wykorzystują odmianę techniki znaną jako "na amerykańskiego żołnierza”, która teraz zmieniła się w 'na pracownika platformy wiertniczej”. Oszust nawiązał kontakt i zaprzyjaźnił się z 57-letnią kobietą z powiatu legnickiego, zdobywając jej zaufanie, a następnie wyłudził od niej pieniądze - podaje policja.

Złodzieje nieustannie wymyślają nowe metody oszustw, aby zdobyć jak najwięcej od swoich ofiar. W oszustwach matrymonialnych, najczęściej kobiety są celem przestępców. Wykorzystują oni ich samotność lub trudne okoliczności życiowe. 

Nowe metody oszustw

Często podają się za amerykańskiego żołnierza, komandosa, pracownika platformy wiertniczej, lekarza na misji. Opowieści, które przedstawiają, są starannie przemyślane w najdrobniejszych szczegółach i mają na celu wywołanie emocji. Oszuści stopniowo zaprzyjaźniają się z ofiarą, zdobywając jej zaufanie, a gdy nadejdzie odpowiedni moment proszą o pieniądze. 

Osoby nieświadome podstępu przekazują gotówkę na konta bankowe przestępców, tracąc swoje oszczędności. 

Kobieta straciła ponad 16 tysięcy złotych

Do Komendy Miejskiej Policji w Legnicy zgłosiła się kobieta, która padła ofiarą oszustwa internetowego i w rezultacie straciła ponad 16 tysięcy złotych.

Wszystko zaczęło się kilka tygodni wcześniej, kiedy mężczyzna skontaktował się z 57-latką za pośrednictwem jednego z popularnych portali społecznościowych. Podawał się za pracownika platformy wiertniczej na Wyspach Owczych. W trakcie korespondencji z kobietą opowiadał wiele o sobie, zdobywając jej zaufanie. Wykazywał coraz większe zainteresowanie nowo poznaną kobietą.

Po pewnym czasie mężczyzna poinformował kobietę, że na platformie wiertniczej, na której pracuje, doszło do ataku somalijskich piratów, w wyniku którego kilka osób zostało rannych. Z tego powodu chciał zrezygnować z pracy i poprosił 57-latkę, aby napisała mu wypowiedzenie umowy. Następnie przez około dwa miesiące mężczyzna "pożyczał” od pokrzywdzonej pieniądze, które przekazywała mu za pomocą tzw. kart STEAM. Powodów, dla których sprawca potrzebował pieniędzy, było kilka, np. na doładowanie telefonu, na zrzutkę dla lekarza, na wykupienie recept, przelot helikopterem oraz bilety lotnicze.

Wyznawał jej miłość

Gdy kobieta poprosiła o zwrot pieniędzy, mężczyzna poinformował ją, że na platformie zostały uszkodzone komputery i nie ma dostępu do konta bankowego. Mężczyzna cały czas zapewniał, że odda wszystkie pożyczone pieniądze, obiecywał też szybkie spotkanie i przez cały czas wyznawał jej miłość.

Gdy kobieta, nieświadoma oszustwa, rozmawiała z córką o swojej internetowej znajomości, dopiero wtedy zorientowała się, że niestety padła ofiarą oszusta.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło policja.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj