Dziennik Gazeta Prawana logo

Białoruski myśliwiec runął na ziemię

30 sierpnia 2009, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Białoruski myśliwiec runął na ziemię
Inne
Tragedia na pokazie lotniczym w Radomiu. W czasie akrobacji na ziemię runął białoruski myśliwiec Su-27. Obaj piloci zginęli. Jeden z nich to zastępca dowódcy sił powietrznych Białorusi. Pokazy Air Show odwołano, a przyczyny wypadku wyjaśnia już specjalna polsko-białoruska komisja.

. Według relacji świadków samolot wykonał dwie tak zwane pętle i zaczął spadać. Brzmiało to tak, jakby wysiadły silniki - informuje TVN24. Samolot runął na teren niezabudowany, za lotniskiem, niedaleko Małęczyna.

Niestety, obaj piloci nie zdążyli się katapultować i .

p



"To doskonała maszyna, jeśli chodzi o warunki pilotowania" - przyznaje w rozmowie z DZIENNIKIEM , redaktor naczelny miesięcznika "Armia". "Piloci białoruscy rzadko pokazują się za granicą. Wiem, że ci dwaj . Bo to rzeczywiście dobra maszyna. Wyposażona jest po spartańsku, ale pilotuje się ją rewelacyjnie" - dodaje.

"Gdy dowiedziałem się, że piloci z Białorusi wystąpią podczas Air Show w Radomiu, zastanawiałem się, czy nie wydarzy się coś złego. Białoruskie wojsko ma mało pieniędzy, tamtejsi " - mówi DZIENNIKOWI , ekspert z "Polski Zbrojnej".

"Su-27 wyposażony jest w rozwijany do lat , jeden z najlepszych na świecie" - przyznaje z "Armii". "Działa nawet z poziomu zero, z maszyny stojącej na lotnisku. W 1989 roku pilot Anatolij Kwoczur przeżył katastrofę samolotu, choć taka właśnie katapulta wystrzeliła go prosto w kierunku ziemi. Po kilku podobnych wypadkach złośliwi komentatorzy zaczęli żartować, że Rosjanie specjalnie się rozbijają, by reklamować Zwiezdę" - mówi DZIENNIKOWI.

Nie wiadomo, dlaczego tym razem system katapultowania się nie sprawdził. Być może piloci do ostatniej chwili próbowali poderwać maszynę.

"Według informacji Ministerstwa obrony Białorusi piloci lotniczej na wskazanym modelu samolotu" - czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej białoruskiej ambasady

Zbadaniem przyczyn katastrofy zajmie się , która już rozpoczęła pracę. "Obecnie nie można dywagować na temat przyczyn, pierwsze komunikaty w tej sprawie wyda komisja" - powiedział rzecznik dowództwa sił powietrznych mjr Marcin Rogus.

Zaznaczył, że analizowane będą również procedury związane z organizacją pokazów Air Show. ale analiza będzie" - wyjaśnił Rogus.

Jak powiedział rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej Robert Rochowicz, pierwszym działaniem komisji badającej przyczyny katastrofy w okolicy Radomia jest - jak zawsze w takich przypadkach - zabezpieczenie miejsca zdarzenia.

Rzecznik nie chciał ujawnić żadnych infromacji na temat szczegółów działań komisji. Dodał, że nie należy więc spodziewać się informacji na ten temat podawanych z godziny na godzinę.

>>>Zobacz, jak katapulta ratuje życie rosyjskiego pilota

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj