Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja zmienia ton: Bohaterski opór Polaków

30 sierpnia 2009, 22:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jeśli napadną na nas Niemcy, przegramy wolność; jeśli napadną Rosjanie, stracimy duszę - tymi słowami szefa MSZ Józefa Becka telewizja Rossija podsumowała polską politykę zagraniczną w przededniu II wojny światowej. Tym razem Polska została przedstawiona w zupełnie innym świetle niż w filmie "Sekrety tajnych protokołów".

Materiał poświęcony wybuchowi II wojny światowej wyemitowano w głównym wydaniu magazynu informacyjnego Wiesti.

. Jako pierwsza jeszcze w 1934 roku zawarła ona układ pokojowy z nazistowskimi Niemcami. Polska walczyła z bolszewizmem. Hitler też. Polska gotowa była udostępnić wojskom niemieckim swoje terytorium dla ich ewentualnego marszu na Wschód" - przekazano w niedzielnym materiale.

>>>"Polski szef MSZ był niemieckim agentem"

W "Sekretach tajnych protokołów" - przypomnijmy - i że zawarła z nimi tajne przymierze przeciwko ZSRR.

"W 1938 roku, gdy Anglia, Francja, Włochy i Niemcy podzieliły Czechosłowację, Unicestwienie europejskiego państwa wielu przywódców europejskich uważało wówczas za obłaskawianie agresora. Praktycznie wszystkie kraje miały układy o nieagresji z Niemcami" - zauważono w niedzielnym filmie.

Według jego autorów, zabiegał o zawarcie sojuszu z Wielką Brytanią, Francją i Polską, jednak wysiłki te zakończyły się fiaskiem.

Autorzy podkreślili, że nawet wyznaczenie przez Hitlera ostatecznej daty ataku na Polskę "nie zmusiło nikogo, by się porozumieć". ". Nawet w wypadku agresji Niemiec. I nawet jeśli Sowiety byłyby ich sojusznikami razem z Anglikami i Francuzami" - wskazano w filmie.

autorzy określili jako zemstę radzieckich wodzów na niedoszłych sojusznikach zachodnich za ich pychę.

Występujący w filmie znany rosyjski historyk, profesor Aleksandr Czubarian ocenił, że "

"Anglia i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom, jednak nie przesunęły nawet jednego żołnierza w stronę niemieckiej granicy. Nie wykonały nawet jednego ruchu, by zmusić Niemcy do przerzucenia wojsk z frontu wschodniego" - skonstatował Czubarian, dyrektor Instytutu Historii Powszechnej Rosyjskiej Akademii Nauk i członek prezydenckiej komisji ds. przeciwdziałania próbom fałszowania historii na szkodę Rosji.

- ocenili autorzy filmu i podkreślili heroizm, z jakim osamotniona Polska walczyła z hitlerowskim najeźdźcą.

Kawaleria przeciwko czołgom. Zostali sami. Stalin przyglądał się z boku. Pod Gdańskiem w składach amunicji 180 polskich żołnierzy stawiało opór 4 tys. Niemców. Warszawa broniła się za cenę 100 tys. istnień ludzkich. Kontynuowała walkę nawet po oficjalnej kapitulacji" - podano w filmie.

"Stalin na stanowcze żądanie Hitlera wypełnił warunki paktu (Ribbentrop-Mołotow) i wprowadził na polskie terytorium jednostki Armii Czerwonej; polskie dowództwo wydało rozkaz, by nie stawiać oporu Sowietom".

Autorzy wspomnieli też o tym, że "przed twierdzą w Brześciu odbyła się wspólna defilada wojsk radzieckich i niemieckich". "Zachód na polską wyprawę Stalina nie zareagował" - zaznaczyli

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj