Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmierć 25-latki przy Żurawiej. Nowe informacje o zarzutach

1 marca 2024, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mężczyzna, podejrzany o dokonanie zabójstwa przy Żurawiej w Warszawie
Mężczyzna, podejrzany o dokonanie zabójstwa przy Żurawiej w Warszawie/Policja
Jak informuje w rozmowie z Dziennik.pl prokurator Szymon Banna, rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, śmierć 25-letniej kobiety, która zmarła w piątek w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, powoduje też konieczność zmiany kwalifikacji czynu.

Odbędzie się sekcja zwłok tej kobiety. Prokuratura nie może opierać się na domysłach, musimy oprzeć się na dowodach. Jeśli wynik sekcji wskaże na dokonanie zabójstwa, zmieni się również kwalifikacja czynu z usiłowania zabójstwa - na jego dokonanie. Pozostałe zarzuty, czyli rozbój i przestępstwo na tle seksualnym pozostaną bez zmian - informuje Dziennik.pl prok. Banna.

O śmierci kobiety poinformowała w piątek Barbara Mietkowska, rzeczniczka Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Napaść w centrum Warszawy

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę wcześnie rano przy ulicy Żurawiej w Warszawie. 25-letnia kobieta wracała do domu i to wtedy została zaatakowana przez zamaskowanego mężczyznę - informował wcześniej podinsp. Robert Szumiata, oficer prasowy śródmiejskiej komendy policji w Warszawie.

Jak relacjonował podinsp. Szumiata, kobieta została zaatakowana, gdy wracała do domu. Napastnik zaszedł swoją ofiarę od tyłu i przyłożył jej nóż do szyi. Dusząc kobietę i zatykając jej usta, siłą zaciągnął ją do pobliskiej bramy. 

Nagą i nieprzytomną kobietę znalazł dozorca i to on powiadomił policjantów. Ci - od razu po przybyciu na miejsce wezwali pogotowie ratunkowe, a do czasu jego przybycia udzielili pokrzywdzonej pomocy przedmedycznej.

Podejrzanego zatrzymano jeszcze tego samego dnia. Jak przekazał podinsp. Szumiata, 23-latek został zatrzymany w chwili, gdy wychodził z budynku, gdzie wynajmował mieszkanie. Był zaskoczony i podczas zatrzymania nie stawiał oporu.

W jego mieszkaniu policjanci znaleźli kominiarkę i duży nóż kuchenny, którym prawdopodobnie dokonano przestępstwa. Znaleziono też portfel, kilka kart płatniczych, zrabowanych ofierze, a także dwa telefony komórkowe należące do ofiary przestępstwa. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj