Dziennik Gazeta Prawana logo

Duda się stresował? Ekspert zwraca uwagę na jeden szczegół

13 marca 2024, 12:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie milkną echa wizyty Andrzeja Dudy i Donalda Tuska w USA. Prezydent zabrał głos po spotkaniu z Joe Bidenem w Białym Domu. Uwagę specjalisty od wizerunki zwróciła gestykulacja rękami.
Nie milkną echa wizyty Andrzeja Dudy i Donalda Tuska w USA. Prezydent zabrał głos po spotkaniu z Joe Bidenem w Białym Domu. Uwagę specjalisty od wizerunki zwróciła gestykulacja rękami./PAP/EPA
Nie milkną echa wizyty Andrzeja Dudy i Donalda Tuska w USA. Prezydent zabrał głos po spotkaniu z Joe Bidenem w Białym Domu. Uwagę specjalisty od wizerunki zwróciła gestykulacja rękami. 

Andrzej Duda i Donald Tusk w USA

We wtorek 12 marca prezydent Andrzej Duda oraz premier Donald Tusk spotkali się w Białym Domu z prezydentem USA Joe Bidenem. Wybór tej daty był nie przypadkowy, ponieważ przypadał dokładnie w 25. rocznicę przystąpienia Polski do NATO.

W trakcie spotkania podkreślono pewność żelaznych gwarancji bezpieczeństwa dla Warszawy. Departament Stanu zatwierdził również sprzedaż ponad 800 rakiet ziemia-powietrze JASSM dla Polski, a dodatkowo zaproponowano możliwość zakupu 96 śmigłowców Apache. Administracja Bidena ogłosiła też dodatkową pomoc wojskową dla Ukrainy o wartości 300 mln dolarów.

Andrzej Duda w USA. Rozmowa z mediami

Andrzej Duda rozmawiał z mediami po spotkaniu z Joe Bidenem. Mowę ciała prezydenta skomentował w rozmowie z "Faktem" Łukasz Kaca, ekspert od wizerunku. Zwrócił on uwagę na gestykulację.

To było o tyle ciekawe wystąpienie, że ono się faktycznie różniło od tego, które miało miejsce te trzy godziny wcześniej (...) Andrzej Duda musiał się troszkę uspokoić i w pierwszej fazie tej wypowiedzi dość długo zbierał myśli – ocenił.

Specjalista podkreślił, że nie był to pierwszy taki przypadek u prezydenta Dudy. W momencie, kiedy się trochę bardziej stresuje, kiedy nie jest w tak optymalnym stanie, nie jest tak pewny siebie, zaczyna się u niego pojawiać ta nerwowość. Ona jest też widoczna w dużych ruchach ciałem, ale też w gestach, tzw. manipulatorach, czyli zabawa rękami czy obrączką – wskazał.  

Wizyta w USA. Duda "grał na siebie"?

Kaca zauważył, że prezydent Duda "grał na siebie". Opowiadał bardziej o swojej własnej perspektywie, trochę też budując tym siebie, bo były odwołania do tego, co udało się jemu ustalić, jakie on propozycje wytoczył, czyli bardziej z perspektywy grania delikatnie na siebie, budowania swojej pozycji, mniej z rzeczy konkretnych – tłumaczył. 

Według eksperta początkowo wywiad był "dość mocno chaotyczny". Prezydent był trochę zestresowany. Dużo pracy ciałem, sporo tych manipulatorów, czyli gestów rękami – dodał. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj