Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany zabrał z cmentarza urnę z prochami ojca i wiózł ją tramwajem

18 marca 2024, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Urna z prochami
Mężczyzna podróżując jednym z tramwajów trzymał w rękach urnę z prochami./ShutterStock
Do dwóch lat więzienia za znieważenie miejsca pochówku może grozić 27-latkowi, który pijany podróżował po Poznaniu tramwajem z urną z prochami swojego ojca - poinformowała w poniedziałek policja.

Sierż. sztab. Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu przekazał, że w niedzielę, około godz. 18, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który podróżując jednym z tramwajów trzymał w rękach urnę z prochami.

Mężczyzna został zatrzymany. 27-latek okazał się kompletnie pijany - w organizmie miał ponad dwa promile alkoholu. Urna, z którą podróżował - decyzją prokuratora - została zabezpieczona w przechowalni - powiedział.

Okazało się, że 27-latek wiózł urnę z prochami swojego ojca, którą zabrał z cmentarza na poznańskim Miłostowie.

Policjant dodał, że po wytrzeźwieniu 27-latek zostanie przesłuchany. Dodał, że funkcjonariusze wyjaśniający okoliczności tego zdarzenia przeprowadzili oględziny miejsca, z którego urna została wydobyta z ziemi.

Zatrzymanemu, za znieważenie miejsca pochówku, grozi do dwóch lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj