Czteroletni chłopiec utonął w przydomowym oczku wodnym w jednej z dzielnic Rybnika - poinformował PAP aspirant sztabowy Adam Jachimczak z zespołu prasowego śląskiej policji. Nie powiodła się akcja ratunkowa, w której uczestniczyła m.in. załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak przekazał policjant, tragedia miała miejsce na prywatnej posesji w sobotę po godz. 18. Czterolatek bawił się w ogrodzie z innym dzieckiem. Mimo szybkiej akcji ratowniczej służb chłopca nie udało się uratować. Rodzice byli trzeźwi. Na miejscu pracowała grupa-dochodzeniowo śledcza pod nadzorem prokuratora.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
oprac. Aneta Malinowska
Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.
Zobacz
|