Projekt trafia na półkę. Według "Wall Street Journal" to efekt nowej analizy irańskich zbrojeń. Właśnie przed rakietami z Iranu miała chronić USA instalacja w Polsce i Czechach. Okazało się jednak, że programy zbrojeniowe Teheranu są dużo mniej zaawansowane niż sądzono.
Ważny był też . Waszyngton uznał, że pogorszenie stosunków z Moskwą nie jest warte budowy instalacji, której tak naprawdę nie potrzebuje. Jak jednak podkreśla "Wall Street Journal", Polacy i Czesi usłyszą, że na decyzję wpływ miały tylko informacje o .
Jak jednak jest naprawdę, nie ma wątpliwości konserwatywny "Weekly Standard". Dla gazety ta decyzja to " Władimira Putina, który żądał, żeby wstrzymać planowane rozmieszczenie".
Rosjanie już zdążyli skomentować doniesienia mediów. "Oczekujemy oficjalnego potwierdzenia ze strony Waszyngtonu. Jeśli taka decyzja została podjęta, a wątpliwości Rosji zostały wzięte pod uwagę, oznacza to " - miała usłyszeć agencja Itar-Tass w rosyjskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Oficjalny głos z Waszyngtonu ma przyjść o godz. 16 polskiego czasu. Wtedy ma wystąpić na konferencji prasowej.
Nie oznacza to jednak, że kluczowy dla projekt trafia do kosza. Będzie zawieszony aż USA uzna, że Iran jednak stwarza zagrożenie.
Na razie Obama będzie naciskał na inne rozwiązania. Ponieważ irańskie rakiety dalekiego zasięgu są już w stanie uderzyć w południową Europę, a te
średniego zasięgu także w Turcję, USA chcą by . Taki projekt na pewno będzie i niewątpliwie tańszy dla USA - ciężar jego
budowy weźmie bowiem na siebie cały Sojusz.
Pytanie jak na taki rozwój sytuacji zareagują Polska i Czechy. W przypadku Czech Waszyngton nie widzi większego problemu. Obecny rząd nie jest zbyt entuzjastycznie nastawiony do amerykańskiego
projektu. Inaczej jest w Polsce. . Liczono też gorąco na .
O wszystkim Polacy mają się dowiedzieć dzisiaj. . Ich wizyta nie jest jednak zaskoczeniem. Była planowana w ramach rutynowych prac nad projektem tarczy.
Ale spotkanie, które po godz. 9 rozpoczęło się w Ministerstwie Spraw Zagranicznych może być przełomowe. Niewykluczone, że minister Sikorski oficjalnie dowie się na nim, że USA nie są już oficjalnie zainteresowani budową tarczy antyrakietowej. Oficjalny kounikat rządu spodziewany jest w samo południe.
O tym mają już wiedzieć Czesi. . Powiedział, że USA nie są już zainteresowani budową radaru w tym kraju.
O tarczy wypowiedział się już . Wbrew doniesieniom mediów powiedział on, że ostateczna decyzja w sprawie tarczy nie została jeszcze podjęta. Opracowano za to szczegółowy raport dotyczący jej budowy. Polacy i Czesi mają poznać jego wyniki jeszcze dzisiaj. Mullen podkreśla jednak, że i zrezygnuje z kontrowersyjnych elementów tarczy.