Dziennik Gazeta Prawana logo

Pazura spędziła noc w izbie zatrzymań

23 września 2009, 16:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tę noc Weronika Marczuk-Pazura spędziła w policyjnej izbie zatrzymań w Warszawie. Dziś była żona znanego aktora stanie przed obliczem prokuratora. 48 godzin od zatrzymania - właśnie tyle ma prokuratura na postawienie jej zarzutów. CBA zatrzymało Pazurę, gdy w warszawskiej restauracji odbierała 100 tysięcy złotych łapówki.

Jaka prokuratura zajmie się dzisiaj Weroniką Marczuk-Pazurą? Tego wciąż nie wiadomo. Dzisiaj rano wciąż nie zapadła decyzja, która prokuratura będzie prowadzić to śledztwo. Zgodnie z tzw. właściwością miejscową postępowanie powinni prowadzić oskarżyciele z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, przy ul. Chocimskiej. .

Jak wczoraj ujawnił "Dziennik Gazeta Prawna", . I to tamtejsi prokuratorzy muszą podjąć decyzję, która jednostka prokuratury będzie prowadzić sprawę zatrzymanej bizneswoman. od chwili zatrzymania.

Kwota 100 tysięcy złotych miała być . W sumie Marczuk-Pazura miała dostać ponad 400 tysięcy złotych - ustalił "Dziennik Gazeta Prawna".

Państwowe wydawnictwo zostało wyznaczone do prywatyzacji przez ministra skarbu pod koniec kwietnia. Miesiąc temu zdecydowano, że będzie prywatyzowane . W jaki sposób Marczuk-Pazura mogłaby wpłynąć na wynik aukcji - na to pytanie ani CBA, ani prokuratura nie chcą na razie odpowiedzieć.

Jak dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna", Weronikę Marczuk-Pazurę zatrzymano . Zatrzymany jest także prezes WNT Bogusław S. Sprawa jest wynikiem

Weronika Marczuk-Pazura znana jest głównie ze swoich telewizyjnych występów oraz małżeństwa z Cezarym Pazurą. 1 lipca rozpoczęła poważną karierę biznesową - , spółki zależnej warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Po jej zatrzymaniu spółka wydała następujący komunikat:

"W związku z doniesieniami mediów o zatrzymaniu pani Weroniki Marczuk-Pazury, Rada Nadzorcza WSEInfoEngine S.A. podjęła w dniu 23 września 2009 r. uchwałę w sprawie . Rada Nadzorcza podjęła jednocześnie stosowne kroki, aby decyzja ta nie wpłynęła negatywnie na funkcjonowanie Spółki oraz jej relacje z kontrahentami".

Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, mimo zatrzymania na gorącym uczynku . Jej obrońca, mecenas Maciej Lach, który w sądzie reprezentował m.in. Dodę, do wieczora nie odbierał telefonu.

Pozostaje pytanie, dlaczego prywatyzacja WMT była tak łakomym kąskiem. Być może chodziło o , jakie posiada wydawnictwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj