Ważność programów chroniących sieć centrali policji wygasła już pierwszego kwietnia. Policyjni informatycy, którzy zajmują się komputerami, usłyszeli od swoich przełożonych, że taka sytuacja może potrwać długo.
"I trwa. Widziałem już informacje o tym na forach dyskusyjnych prowadzonych przez hakerów" - przyznaje jeden z informatyków pracujących w gmachu Komendy Głównej przy ul. Puławskiej w Warszawie.
przyznaje, że policja nie posiada aktualnej umowy na wsparcie produktu, a jedynie umowę serwisową. "Prawo policji do użytkowania posiadanych licencji na oprogramowanie typu firewall nie wygasło. - dodaje.
"W świecie komputerów 5 miesięcy to epoka. Od tamtej pory wykryto kilka krytycznych luk w najważniejszych systemach: od Windows przez edycje Linuxa po Leopard Macintosha" - mówi policyjny informatyk.
: "Dopuszczenie do takiej sytuacji to narażenie na skuteczny atak ze strony hakerów. Tym to niebezpieczniejsze, że dotyczy policji, która przetwarza mnóstwo drażliwych informacji. - ostrzega.
Dokumenty chronione klauzulami są tworzone na specjalnych komputerach odciętych od świata zewnętrznego. "Często jednak ludzie piszą klauzulowane dokumenty na biurkowych komputerach i dopiero później przenoszą je na stanowiska ODN" - twierdzi jeden z oficerów.
Komisarz Hajdas przyznaje, że powodem takiej sytuacji jest brak pieniędzy: "Z uwagi na obostrzenia finansowe odnowienie umowy zostało odroczone" - tłumaczy. Inni nasi rozmówcy mówią wprost, że konta policji świecą pustkami. Zgodnie z prawem w policji cięcia nie mogły dotyczyć pensji, więc oszczędności trzeba szukać w wydatkach rzeczowych. Dlatego z dnia na dzień stanęły prace na budowach kilku komend, a policjanci dostali polecenie gotowania wody na herbatę raz dziennie. Mimo to pieniędzy nadal jest za mało i policja zalega z opłatą faktur firmom zewnętrznym, od których kupuje np. radiowozy lub choćby dostęp do internetu.
"Robię przyspieszony kurs z ekonomii. Większość dnia poświęcam na odprawy z naczelnikami finansów i logistyki, świecę oczami przed firmami. - przyznaje jeden z komendantów.
Do 100 milionów urósł także dług wobec policjantów. Budżet nie wypłaca im należności np. za brak mieszkań, dojazdy do pracy lub urlopy. Policyjni związkowcy przygotowują akcję protestacyjną i zapowiadają pozwy do sądów. - mówi szef dużej komendy wojewódzkiej.