Dziennik Gazeta Prawana logo

Umarł znany aktor? Nie, to wirus!

25 stycznia 2010, 18:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przed krążącymi w sieci fałszywymi doniesieniami o śmierci znanego hollywoodzkiego gwiazdora ostrzega firma Sophos, specjalizująca się w programach antywirusowych. Spreparowana wiadomość służy hakerom do instalowania szpiegowskich programów w komputerach internautów.

Fałszywa wiadomość o wypadku samochodowym, w którym jakoby zginął gwiazdor Johnny Depp, rozpowszechnia się bardzo szybko. Wielu internautów dało się nabrać i przekazywało ją znajomym za pośrednictwem portali społecznościowych.

Hakerzy stworzyli strony internetowe, rzekomo oferujące szczegółowe informacje o śmierci Deppa, nagranie wideo z miejsca wypadku itp. Wystarczy zajrzeć na taką stronę, by zainfekować sobie komputer szpiegowskim programem, tzw. trojanem, za pomocą którego hakerzy uzyskują dostęp do informacji zawartych w komputerze, łącznie z hasłami, numerami kont bankowych itp.

Sophos radzi wszystkim internautom aktualizacje oprogramowania antywirusowego oraz niereagowanie na sygnały, np. otrzymane e-mailem, o rzekomej śmierci Johnny'ego Deppa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj