Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia Europejska chce wprowadzić nowy zakaz. Zmiany dotkną każdego Polaka

10 kwietnia 2025, 13:51
[aktualizacja 10 kwietnia 2025, 13:51]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czym myć panele, by odzyskały blask? Można zrezygnować z detergentów ze sklepu. Odpowiedni środek znajdziesz w kuchni
Unia chce wprowadzić nowy zakaz. Te produkty znikną z naszych domów/Shutterstock
Bruksela przyspiesza prace nad zakazem PFAS, czyli per- i polifluoroalkilowych substancji chemicznych. Jak przekonuje kierownictwo wspólnoty, działania te mają na celu ochronę zdrowia obywateli oraz środowiska naturalnego. Co konkretnie zniknie z naszych domów i jak wpłynie to na codzienne życie?

Wyobraź sobie chemikalia, które są jak duchy – niewidzialne, ale wszechobecne i praktycznie niezniszczalne. Tak właśnie działają PFAS, czyli per- i polifluoroalkilowe substancje chemiczne. Te związki są niezwykle trwałe, dlatego zyskały miano "wiecznych chemikaliów". To, co czyni je tak trwałymi, to silne wiązania chemiczne, które natura po prostu nie potrafi rozłożyć. A, co gorsza trafiają one nawet do wody pitnej.

Gdzie je znajdziemy?

PFAS są jak cisi goście w naszym codziennym życiu. Ukrywają się w wielu miejscach, których nawet nie podejrzewamy:

  • Kuchnia: Teflonowe patelnie, papier do pieczenia, papier toaletowy, opakowania do fast foodów – wszystko to może zawierać PFAS.
  • Ubrania: Wodoodporne kurtki, plamoodporne dywany, tapicerka meblowa – PFAS sprawiają, że te rzeczy są odporne na wodę i plamy.
  • Kosmetyki: Niektóre tusze do rzęs, podkłady i kremy z filtrem UV również mogą je zawierać.
  • Przemysł: PFAS są używane w piankach gaśniczych, środkach impregnujących i wielu procesach produkcyjnych.

Dlaczego są niebezpieczne?

Problem polega na tym, że te "wieczne chemikalia" nie znikają. Gromadzą się w środowisku – w glebie, wodzie, powietrzu – i w naszych ciałach. Badania pokazują, że mogą powodować poważne problemy zdrowotne, takie jak:

  • problemy z tarczycą
  • zaburzenia hormonalne
  • problemy z płodnością
  • niektóre rodzaje raka

Unia Europejska mówi "dość!"

Unia Europejska postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Urzędnicy unijni zdają sobie sprawę, że to poważny problem i chcą chronić nasze zdrowie i środowisko. Dlatego planują zakazać stosowania PFAS. Początkowo zakładali, że zrobią to w 2026 roku, ale sprawa okazała się na tyle pilna, że prace nad zakazem przyspieszono.

Co to oznacza dla polskich firm?

Dla wielu polskich firm to będzie spora zmiana. Firmy, które używają PFAS w produkcji, będą musiały znaleźć inne, bezpieczniejsze substancje. To może być trudne i kosztowne, zwłaszcza dla mniejszych firm, które nie mają dużych pieniędzy na badania i nowe technologie.

Planowany zakaz UE będzie miał znaczący wpływ na wiele polskich przedsiębiorstw, które stosują PFAS w swoich procesach produkcyjnych. Dotknie to m.in. branże:

  • tekstylną
  • chemiczną
  • kosmetyczną
  • motoryzacyjną,
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj