Dziennik Gazeta Prawana logo

Najnowszy sondaż prezydencki. Tak zagłosują Polacy w drugiej turze

20 maja 2025, 10:22
[aktualizacja 22 maja 2025, 07:47]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karol Nawrocki
Najnowszy sondaż prezydencki. Tak zagłosują Polacy w drugiej turze/PAP
34,8 proc. wyborców zamierza sugerować się poparciem kandydatów, na których oddali swój głos w pierwszej turze – wynika z nowego sondażu przeprowadzonego przez SW Research dla "Wprost". 21,2 proc. deklaruje, że nie weźmie pod uwagę rekomendacji kandydata pierwszego wyboru, a 34,2 proc. jeszcze nie podjęło decyzji.

W drugiej turze wyborów prezydenckich w Polsce, która odbędzie się 1 czerwca 2025 roku, zmierzą się Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki. Z danych PKW wynika, że kandydat Koalicji Obywatelskiej zdobył 31,36 proc., natomiast kandydat popierany przez PiS uzyskał 29,54 proc. Wyniki pierwszej tury jasno wskazują, że o ostatecznym rozstrzygnięciu zdecydują wyborcy kandydatów, którzy odpadli już z wyścigu o prezydenturę.

Nowy sondaż prezydencki. Polacy wskazali, jak zagłosują w drugiej turze

Pracownia SW Research w sondażu dla "Wprost" zapytała Polaków: "Czy, jeśli Twój/Twoja kandydat/ka w wyborach prezydenckich odpadnie w pierwszej turze, zasugerujesz się jego wskazaniem, na kogo głosować w drugiej turze?".

Z badania wynika, że 34,8 proc. ankietowanych deklaruje chęć zagłosowania zgodnie z rekomendacją swojego kandydata z pierwszej tury. Z kolei 21,2 proc. respondentów zamierza podjąć decyzję samodzielnie. 34,2 proc. badanych jeszcze nie zdecydowało, jak postąpi w takiej sytuacji.

Ponadto 4,4 proc. respondentów zadeklarowało, że w sytuacji, gdy ich kandydat nie przejdzie do drugiej tury, nie wezmą udziału w głosowaniu 1 czerwca.

Walka o elektoraty Mentzena, Brauna i Hołowni. Kto wygra wybory prezydenckie?

Szczególną uwagę obu kandydatów przyciąga elektorat Sławomira Mentzena, który w pierwszej turze uzyskał 14,81 proc. głosów. Równie istotne mogą okazać się głosy wyborców Grzegorza Brauna (6,34 proc.) oraz Szymona Hołowni (4,99 proc.). Nie można również lekceważyć poparcia dla Adriana Zandberga (4,86 proc.) i Magdaleny Biejat (4,23 proc.).

Zdaniem prof. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu Marii Wincławskiej, to właśnie wyborcy Mentzena i Brauna mogą zadecydować o tym, kto zostanie prezydentem. – Nie należy wprost sumować poparcia kandydatów z pierwszej tury, bo nie wszyscy wyborcy pójdą do urn za dwa tygodnie, ale nawet dokładając do wyniku Trzaskowskiego wyniki Hołowni, Biejat i Zandberga, nadal brakuje sporo do 50,1 proc. – uważa prof. Wincławska.

Wcale zresztą nie jest pewne, ilu wyborców Zandberga poprze Trzaskowskiego. Trzeba zwrócić uwagę, że wspólne rezultaty Trzaskowskiego, Hołowni i Biejat pokazują, że trafne były oceny dotyczące tego, jakie jest obecnie poparcie dla rządu. Mówiąc wprost – nie ma on najwyższych notowań, więc przed Trzaskowskim bardzo trudne zadanie zbudowania odpowiedniej narracji, przekonującej opowieści przed drugą turą – dodaje ekspertka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj