Dziennik Gazeta Prawana logo

Nagła rezygnacja prokuratora. "Nie chciał firmować radykalnych tez przeciwko PiS"

3 czerwca 2025, 08:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Konferencja prasowa zespolu prokuratorów w Prokuraturze Krajowej
Konferencja prasowa zespołu prokuratorów w Prokuraturze Krajowej, bez Marka Wocha/Agencja Gazeta
Prokurator Marek Wełna, który nadzorował śledztwo dotyczące Polnordu, w tym Romana Giertycha, odchodzi - informuje we wtorkowym wydaniu "Rzeczpospolita". Gazeta zaznacza, że według jej rozmówców głównym powodem był raport zespołu śledczych, który analizuje śledztwa z czasów PiS – polityczne, niepodjęte lub takie, które budzą wątpliwości.

Jak zaznacza dziennik, "tajemnicza rezygnacja prokuratora Marka Wełny z funkcji dyrektora Departamentu do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Krajowej po półtora roku pracy ma być jego osobistą decyzją". Wniosek o odwołanie – jak poinformował gazetę rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak - złożył 12 maja. 30 maja był jego ostatnim dniem pracy na stanowisku.

Wełna odchodzi również z Prokuratury Krajowej. "Wystąpił o cofnięcie go z delegacji, co ma nastąpić za trzy miesiące – 31 sierpnia. A to oznacza jego powrót do Krakowa" - czytamy w artykule.

Śledztwa z czasów PiS

"Rzeczpospolita" zaznacza, że według jej rozmówców głównym powodem był raport zespołu śledczych, który analizuje śledztwa z czasów PiS – polityczne, niepodjęte lub takie, które budzą wątpliwości. "Kilka tygodni temu opublikowano drugą część raportu, który liczy blisko 400 stron. Wełna nie pojawił się nawet na konferencji prasowej, na której prezentowano raport z tego audytu. O tym, że Wełna nie chciał firmować niektórych tez i opinii, mówi się w środowisku prokuratorskim. Taką wersję prok. Wełna miał także przedstawiać otoczeniu" – czytamy.

"Wełna nie chciał być tak radykalny w tezach raportu w tych kilkuset sprawach, w których miały być wskazane nieprawidłowości za czasów, kiedy ministrem był Zbigniew Ziobro" - wskazano.

Marek Wełna, pytany przez "Rzeczpospolitą" o rezygnację, odpowiada: "Tak, dzisiaj kończę swoją misję dyrektora departamentu. Dopytywany, dlaczego zrezygnował, zaznaczył, że nie poda powodu. "To są nasze wewnętrzne sprawy" – dodał. Zapytany natomiast, czy tłem był raport z audytu spraw, zaprzeczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj