Dziennik Gazeta Prawana logo

Gen. Polko uspokaja po incydencie z dronami: Nie mamy się czego obawiać, jesteśmy pod parasolem NATO

10 września 2025, 09:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Roman Polko
Roman Polko/PAP Archiwalny
Po nocnym incydencie z rosyjskimi dronami, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną i zostały zestrzelone przez wojsko, generał Roman Polko, były dowódca GROM, uspokaja nastroje. Na antenie Polsat News podkreślił, że "nie mamy się czego obawiać tak naprawdę. Jesteśmy pod parasolem NATO". Jednocześnie gen. Polko odniósł się do określenia zdarzenia jako "aktu agresji", uznając je za przesadzone i zalecając unikanie paniki.

Generał Polko poparł stanowisko komandora Maksymiliana Dury, który również ocenił, że użycie sformułowania "akt agresji" jest zbyt mocne. Mieliśmy cały czas prowokację. W tej chwili to są za mocne słowa. To jest oczywiście element wojny, nie wojny... ale używanie zbyt mocnych słów przy tego typu zdarzeniach powoduje zamiast zdrowej reakcji, objawy paniczne - mówił generał w Polsat News.

Polko podkreślił kluczową rolę NATO w zapewnieniu bezpieczeństwa Polsce. Jego zdaniem, przynależność do sojuszu gwarantuje nam ochronę przed poważniejszymi zagrożeniami. Nie mamy się czego obawiać tak naprawdę. Jesteśmy pod parasolem NATO - mówił.

Polko o Trumpie

Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego przyznał, że Polska wciąż ma wiele do zrobienia w kwestii obronności, zwłaszcza w zakresie budowy systemu obrony powietrznej. Jednak jest przekonany, że prace te idą w dobrym kierunku i w przyszłości będziemy mieli odpowiednią odpowiedź na tego typu incydenty.

Generał Polko wyraził również nadzieję, że nocne zdarzenie wpłynie na prezydenta USA Donalda Trumpa. Jego zdaniem, Trump powinien dostrzec, jak groźnym przeciwnikiem jest Władimir Putin, a obecność wojsk amerykańskich w Europie pozostaje kluczowa dla bezpieczeństwa kontynentu.

Premier Tusk komentuje

Warto przypomnieć, że premier Donald Tusk w komunikacie na platformie X (dawniej Twitter) poinformował o "operacji związanej z wielokrotnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej" i użyciu uzbrojenia przeciwko obiektom. Dowództwo Operacyjne określiło zdarzenie jako "akt agresji, który stworzył zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli" i potwierdziło zestrzelenie części dronów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj