Zapad 2025 tuż przy granicy. "Te drony to przedsmak"
Już jutro ruszą wspólne manewry Rosji i Białorusi Zapad 2025. Możemy spodziewać się różnego rodzaju prowokacji. Zresztą mówiąc wprost, chyba uprawniona jest teza, że te drony są przedsmakiem albo elementem tego, czego możemy się spodziewać - ocenił w TOK FM Marcin Kierwiński.
W nocy z wtorku na środę polska przestrzeń powietrzna została kilkunastokrotnie naruszona przez rosyjskie drony. Służby odnalazły do tej pory 16 maszyn.
Trwają poszukiwania dronów
Szef MSWiA powiedział, że znaleziono wraki 16 dronów z 19, które pojawiły się na radarach. Istnieje też teoretyczna możliwość, że mogły wylecieć poza polską przestrzeń powietrzną, zawrócić, wrócić. Trwają poszukiwania - wyjaśnił Kierwiński.
Obawiamy się szeroko rozumianych prowokacji. Zwiększana presja migracyjna, próby przechodzenia na polską stronę, przejeżdżania osób niebezpiecznych dla polskiego bezpieczeństwa - tłumaczy polityk.
Polska zamyka granicę w związku z manewrami Zapad 2025
Chcę zdementować, że zamknięcie tejże granicy nie jest na czas trwania Zapadu, tylko w związku z Zapadem. Czas zamknięcia granicy jest bezterminowy. Będziemy analizować na bieżąco sytuację - wyjaśnił minister. Na każdy scenariusz trzeba się szykować - ocenił Kierwiński.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.