Dziennik Gazeta Prawana logo

Antyterrorysta, który został gangsterem. Czy to Fragles stał za porwaniem Olewnika?

7 września 2025, 08:58
Za tym niewinnie brzmiącym pseudonimem krył się wyjątkowo brutalny i bezwzględny gangster. Fragles, czyli Krzysztof Mrozowski, to niechlubny bohater tego odcinka Dziennika Kryminalnego. Uważano go za człowieka, który nie bałby się wypowiedzieć wojny nawet potężniejszemu od siebie przeciwnikowi. "On się cały czas czuł gliną, także jako gangster. Robił porządki po swojemu i nie przyjmował do wiadomości, że ktoś może mieć inne zdanie" - mówi w Dzienniku Kryminalnym Artur Górski, autor książki o Fraglesie. Czy to on rzeczywiście stał m.in. za sprawą porwania Krzysztofa Olewnika?

Dziennik Kryminalny. Kim był Fragles?

W tym odcinku Dziennika Kryminalnego gościem jest Artur Górski. Dziennikarz, reporter wojenny, historyk, autor ponad 40 książek, zarówno z kategorii literatura faktu, jak i beletrystycznych. Bohaterem jednej z nich jest Fragles, czyli Krzysztof Mrozowski. To antyterrorysta, który został gangsterem. Jego nazwisko łączono głównie z gangiem Mutantów.

Dziennik Kryminalny. Co Fragles usłyszał od ukochanej żony?

Jak mówili ci, którzy go znali, będąc gangsterem, czuł się jednocześnie policjantem, który robi porządki w świecie kryminalnym. Był człowiekiem mocno apodyktycznym. Zresztą sam fakt, że w pewnym momencie jego ukochana żona przestała chcieć mieć z nim jakikolwiek związek, rozwiodła się z nim rzuca jakieś światło na jego osobowość - mówi Artur Górski w Dzienniku Kryminalnym.

Miała kiedyś powiedzieć mu, że "Kochałam cię takiego, jakim byłeś kiedyś, kiedy jeździłeś zbierać jagody do Szwecji, a nie takiego, jakim jesteś teraz - dodaje autor książki o Fraglesie.

Dziennik Kryminalny. Dlaczego Fragles nazywany jest "wolnym elektronem"?

Młody Mrozowski służył w elitarnej jednostce antyterrorystycznej na lotnisku Okęcie, ale szybko przeszedł na ciemną stronę mocy, która dała mu pieniądze i władzę. Został najbardziej znanym "odwróconym policjantem", który zamiast chronić zwykłych ludzi, był ich największym koszmarem.

Fragles, kojarzony był głównie z grupą Mutantów – tą samą, której działalność zakończyły krwawe wydarzenia w podwarszawskiej Magdalence. Artur Górski nazywa go jednak "wolnym elektronem". Powód?

To chyba jedyne określenie, które do niego pasuje, bo on po prostu przemieszczał się po całym Mazowszu. Trochę był z Wołominem, robił niewielkie interesy z Pruszkowem, jeździł do Nowego Dworu, gdzie trwała bardzo brutalna wojna między gangsterami z tego miasta. Był związany z gangsterami z Marek - wymienia Artur Górski i podkreśla, że Fragles działał wyłącznie na własny rachunek.

Dziennik Kryminalny. Czy to Fragles stał za uprowadzeniem Krzysztofa Olewnika?

Czy był jednym z mózgów akcji uprowadzenie Krzysztofa Olewnika? Jaką był osobą? Jak wspominali go jego znajomi? Czym lubił się chwalić? Jak zginął i czy miał szansę na to, by przeżyć moment, w którym stracił życie? Jak trafił do grupy antyterrorystów zanim przeszedł na ciemną stronę mocy? O tym w tym odcinku Dziennika Kryminalnego opowiada Artur Górski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj