Gen. Skrzypczak: Były naciski na pilotów
Były dowódca Wojsk Lądowych ujawnia, że presja na pilotów nie jest niczym nowym. Generał Waldemar Skrzypczak twierdzi, że nie jeden raz padało pytanie: "To nic się nie da zrobić?". Według niego, takie pytania to nic innego jak zawoalowana forma nacisku.
- Rosjanie odcięli nas od dokumentów
- "To błąd, że nie wyłączyli autopilota"
- Rosjanie nie chcą dać taśmy z rejestratora
- Wiemy, kto był w kokpicie. Co tam robił?
- Narodowa zrzutka na samolot dla VIP-ów
- "Załoga Tu-154 była właściwie przygotowana"
- Dlaczego Tu-154 runął? Polacy wiedzą swoje
- Dymisja szefa Sił Powietrznych. Jaki powód?
- Gdzie jest telefon satelitarny z Tu-154?
- Pilot rządowego Jaka przerywa milczenie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Były szef Wojsk Lądowych nie chce wdawać się w spekulacje, czy ktoś mógł naciskać na pilotów Tu-154, by lądowali w Smoleńsku. Jednocześnie generał Waldemar Skrzypczak ujawnia w rozmowie z dziennikiem "Polska", że był kiedyś świadkiem wywierania presji na pilotów.
"To było bardzo dawno temu. Byłem świadkiem pewnej rozmowy, która nie miała co prawda znamion zmuszania pilotów do lądowania, ale niewątpliwie mogła zadziałać na ich psychikę" - wspomina generał. Dodaje, że było to niewinne pytanie, czy da się coś zrobić, by wylądować. Zadał je wojskowy w stopniu generała - tylko tyle ujawnia Skrzypczak.
Generał dodaje, że piloci rozmawiali o takich sytuacjach i nie byli z tego powodu zadowoleni.
"Pytania: <To nie da się nic zrobić?>, zadawane im przez polityków czy dowódców nie były czymś niezwykłym. Wszyscy wiedzieli, że takie pytania padają, a jeśli dzisiaj mówią, że nic o takich zachowaniach nie wiedzą, kłamią" - podkreśla były szef Wojsk Lądowych.
Waldemar Skrzypczak uważa, że wywieranie presji na pilotów: Takie pytania na pewno wpływają na ich psychikę, są przecież bardzo delikatną, zawoalowaną formą nacisku".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!