Dziennik Gazeta Prawana logo

Misja TVP: jakością wyjść na prostą

29 października 2013, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Siedziba TVP
Siedziba TVP/Newspix
Byli prezesi TVP apelują do Juliusza Brauna: jeśli chcesz ratować telewizję, to nie licz na polityków. Walcz jakością, rozstawaj się ze świętymi krowami i nieudacznikami. Poprzednicy obecnego szefa telewizji na łamach DGP i Dziennik.pl mówią, jak wyprowadzić spółkę na prostą.

Różnią ich poglądy, polityczne koneksje i spojrzenie na misję, łączy sentyment do TVP i przekonanie, że ta instytucja jest dobrem narodowym.

- przyznaje Andrzej Urbański. Jego zdaniem polskiej telewizji grozi ukraiński scenariusz, w którym mediów publicznych prawie nikt już nie ogląda.

- komentuje Jan Dworak, obecny szef KRRiT. Jego zdaniem TVP powinna otrzymać właściwe do jej zadań finansowanie publiczne, a w efekcie przekształcić się w prawdziwą instytucję kultury i forum debaty publicznej. Problem w tym, że dziś ta wizja jest nierealna.

Wedle najnowszych doniesień opłata audiowizualna ma wynosić co najmniej 10 zł. Ale projekt wciąż nie ujrzał światła dziennego. - komentuje Andrzej Urbański.

Za jego kadencji TVP miała 700 mln zł więcej przychodów niż dziś, kiedy ledwo wiąże koniec z końcem. We wrześniu spółka się pochwaliła, że po trzech kwartałach 2013 r. zanotowała dodatni wynik finansowy (2,3 mln zł), ale trudna sytuacja finansowa zmusza ją do dalszych cięć.

- przypomina Wiesław Walendziak, który kierował TVP po likwidacji Radiokomitetu. Jego zdaniem największym wyzwaniem dla obecnego szefa telewizji będzie przekonanie wszystkich sił politycznych i opinii publicznej oraz rynku mediów komercyjnych, że warto ratować TVP. - - komentuje Walendziak.

- wspomina z kolei Romuald Orzeł. Przekonanie rządzącej koalicji wydaje się niemal niemożliwe.

- dodaje Walendziak.

Sami Polacy nowej daniny płacić nie chcą. Z sondażu CBOS wynika, że ponad połowa badanych (54 proc.) jest przeciwna opłacie audiowizualnej. Ściągalność abonamentu wzrosła, ale głównie dzięki mobilizacji poczty i kampanii zastraszania dłużników.

Widzowie z kolei głosują pilotami i od dawna pokazują TVP czerwoną kartkę. Dziś publiczna już nie jest liderem wielkiej czwórki. TVP1 i TVP2 przegrywają z TVN i Polsatem, a po cyfryzacji coraz częściej tracą widzów na rzecz mniejszych kanałów.

- mówi z żalem Ryszard Miazek, który fotel prezesa TVP opuścił 15 lat temu. Miazek krytykuje poziom informacji i publicystyki w TVP za to, że pokazuje świat w krzywym zwierciadle patologii. Nie zostawia też suchej nitki na planowanej restrukturyzacji, która zakłada przeniesienie części pracowników spółki do firmy zewnętrznej. - - przestrzega Miazek.

Zdaniem byłych prezesów najpilniejszym zadaniem Juliusza Brauna jest zaoferowanie widzom wartościowych programów i w ten sposób odbudowanie marki telewizji. Sposób na to Andrzej Urbański widzi taki: -

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj