Dziennik Gazeta Prawana logo

Do dwóch razy sztuka? Telewizyjna powtórka z rozrywki

10 grudnia 2013, 08:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Flagi przed siedzibą TVP
Flagi przed siedzibą TVP/Agencja Gazeta
O tym, kto przejmie pracowników TVP, ma zdecydować nowy przetarg.

TVP planuje powtórzenie nieudanego przetargu na firmę, która zechce przejąć pracowników spółki. Zarząd spółki podjął już decyzję. Czeka tylko na decyzję rady nadzorczej, która - jak wynika z naszych informacji - ma się zebrać jeszcze przed końcem roku.

- mówi nam rzecznik TVP Jacek Rakowiecki.

Sprawa wywołuje w TVP emocje, bo ogłoszony wiosną tego roku pierwszy przetarg dotyczący outsourcingu pracowników spółki był jedną z najgłośniej krytykowanych decyzji obecnego kierownictwa telewizji publicznej. I zakończył się spektakularną klapą. Plan był taki: od stycznia 2014 r. 550 z 3,4 tys. etatowych pracowników TVP - dziennikarzy, ale także grafików, montażystów i charakteryzatorów - miała przejąć firma zewnętrzna.

Przez rok wszyscy mieliby mieć zagwarantowane zatrudnienie i pensje nie mniejsze niż te, które wypłacała im spółka. Po tym okresie mieli być zachęcani do samozatrudnienia.

TVP szacowała, że w pierwszym roku zaoszczędzi na tym nawet 15 mln zł. Związki zawodowe, grożąc strajkiem, grzmiały o zamachu na niezależność dziennikarską i pełzającej prywatyzacji mediów publicznych. Wsparli ich politycy opozycji. Przetargowe rewelacje co chwilę trafiały do mediów. Najpierw za sprawą szefa komisji przetargowej: był pracownikiem firmy, w której wcześniej prezesem była Ewa Ger, kadrowa TVP nadzorująca cały proces.

Potem głośno było o testach psychologicznych, w czasie których dziennikarzy pytano m.in. o to, czy chcieliby pracować w stajni.

Aby uciąć wszelkie plotki i uniknąć oskarżeń, TVP poprosiła ABW i CBA o dodatkowy nadzór nad rozstrzygnięciem przetargu. Manpower Group, Gi Group i dwa konsorcja stopniowo wycofywały się z udziału w przetargu. Medialne zamieszanie wokół restrukturyzacji w TVP, zainteresowanie służb, dziennikarzy i opinii publicznej z pewnością nie zachęcały do współpracy.

TVP wierzy, że powtórki z przetargowej klapy nie będzie. - - twierdzi Rakowiecki. Członkowie rady nadzorczej nie chcą komentować sprawy.

mówi Mariusz Jeliński ze związku zawodowego Wizja. - - ostrzega.

Koszty przygotowania i przeprowadzenia pierwszego postępowania przetargowego wraz z kosztami realizacji procesu ewaluacji wyniosły 130 tys. zł (tyle kosztowały konsultacje prawne, zaangażowanie ekspertów zewnętrznych, udział biegłych w 21 posiedzeniach komisji przetargowej i zakup testów psychometrycznych). Na koniec października TVP odnotowała 20 mln zł zysku. To pierwszy tak dobry wynik od czterech lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj