Oburzenia nie kryje dziennikarz „Rzeczpospolitej” i TVN Bartosz Węglarczyk, również bohater artykułu tygodnika „Wprost”. To on zwrócił uwagę na niefortunne sformułowania, które stawiają jego oraz Magdalenę Ogórek w bardzo niekorzystnym świetle. Problem zawiera się w tych kilku zdaniach:

Nieoficjalnie mówi się, że piękną panią historyk do redakcji wciągnął prowadzący „Dzień dobry TVN” Bartosz Węglarczyk, który miał też zadbać o to, że po krótkiej serii występów z nim w duecie Ogórek dostała cotygodniowy autorski program „Atlas świata”. Mówiło się również, że Ogórek i Węglarczyk bardzo się zaprzyjaźnili. Oni sami pokazali się razem na jednym z balów TVN.

Bartosz Węglarczyk wystosował po tej publikacji list otwarty do redaktora naczelnego „Wprost”. O skali oburzenia dziennikarza może świadczyć fakt, że choć zna się z Sylwestrem Latkowskim, nagłośnił sprawę w mediach społecznościowych.

Ze zdumieniem przeczytałem dziś w twojej gazecie artykuł o Magdalenie Ogórek pióra p. Izabeli Smolińskiej. P. Smolińska w jednym z akapitów opisuje tam pracę Magdy w redakcji TVN24BiS. Z tego jednego krótkiego akapitu dowiedziałem się, że:
1. "nieoficjalnie mówi się, że piękną panią historyk do redakcji wciągnął prowadzący >Dzień Dobry TVN< Bartosz Węglarczyk";
2. że "zadbałem również o to, by po krótkiej serii występów ze mną w duecie Ogórek dostała cotygodniowy autorski program";
3. i że "mówi się również, że Ogórek i Węglarczyk bardzo się zaprzyjaźnili".
Ty i ja wiemy, że zderzenie punktu 1. i 2. z punktem 3. ma sugerować, że załatwiłem p. Ogórek pracę w TVN24BiS, za co ona odwdzięczyła się seksem. Ty wiesz i ja wiem, że p. Smolińska zrobiła ze mnie alfonsa i coś jeszcze gorszego z Magdy, jednej z niewielu krystalicznie prawych osób, jakie spotkałem w życiu.
Drogi Sylwestrze, chcę cię więc jak najbardziej oficjalnie poinformować, że p. Smolińska kłamie i że wyłudziła od ciebie wierszówkę za oszukany tekst.
O tym, że to p. Ogórek będzie współprowadzić ze mną program ŚWIAT, dowiedziałem się od kierownictwa stacji TVN24BiS. Wcześniej zabiegałem w stacji o taką osobę współprowadzącą, ponieważ nie byłem w stanie już prowadzić programu codziennie, ale nie sugerowałem stacji żadnego nazwiska takiej osoby. Nie decydowałem o przyjęciu p. Ogórek, lecz zostałem poinformowany, że to z nią będę współprowadził program. Propozycja pracy w TVN24BiS dla Magdy była autorskim pomysłem kogoś z TVN24BiS. Pomysłem doskonałym, ale niestety nie moim.

Zdaniem Węglarczyka, nie miał on nic wspólnego z przyznaniem Magdalenie Ogórek jej autorskiego programu. Jak twierdzi, sama wymyśliła sobie ten program i sama wynegocjowała jego format z kierownictwem TVN24BiS.

Węglarczyk kieruje również poważny zarzut pod adresem dziennikarki „Wprost”, autorki artykułu o Magdalenie Ogórek. Twierdzi, że Izabela Smolińska nie rozmawiała z nim o sprawie, którą opisała, a informacje zawarte w artykule oparła na tym, co się nieoficjalnie mówi.

Na list otwarty zareagował Sylwester Latkowski. Redaktor naczelny tygodnika zgodził się z zarzutami Bartosza Węglarczyka. – Bartek, przepraszam. Nie taka była intencja autorki i redakcji – odpisał na profilu Węglarczyka na Facebooku. – Sylwester, tu chodzi o Magdę. Ją przepraszajcie. Dziękuję za telefon, doceniam bardzo – odparł dziennikarz „Rzeczpospolitej” i TVN. – Także i ją przepraszam, jeśli tak odebrała. Tu nie ma o czym mówić – dodał naczelny „Wprost”.

Niezależnie od ostrej reakcji Węglarczyka temat prywatnych kontaktów Bartosza Węglarczyka i Magdaleny Ogórek wykorzystał również „Super Express”. W dzisiejszym wydaniu tabloid publikuje ich wspólne zdjęcia wykonane na ulicy oraz na dwóch balach, gdzie pojawili się razem.

Pojawiły się różne, nie do końca sprawdzone informacje, na przykład to, że przyjaźni się z dziennikarzem Bartoszem Węglarczykiem – komentuje „Super Express”, zaznaczając jednak, że oboje „raczej” nie są parą, ponieważ Ogórek jest mężatką i matką 11-letniej córki.