Chcielibyśmy również przywrócić rzeczywisty stan misyjności w mediach publicznych, ponieważ w tym momencie media publiczne wyglądają tak jak prywatne - oceniła Świkszcz podczas wysłuchania publicznego ws. projektu tzw. dużej ustawy medialnej we wtorek w Sejmie.

Podkreślała, że konieczne jest wprowadzenie całkowitego pluralizmu mediów i "prawdziwej wolności słowa", aby dziennikarze wypowiadali się tak, jakie mają opinie, a nie tak, jak im jest wskazywane.

Świkszcz oceniła, że poprawy wymaga także jakość debaty publicznej w naszym kraju. Chcielibyśmy przywrócić etos (zawodu) dziennikarza - mówiła, wyrażając opinię, że dziennikarze powinni powrócić do swoich korzeni, gdy zawód dziennikarza cieszył się szacunkiem.

Postulowała też, by wszystkie media udostępnić opinii publicznej. Wiemy o tym, że niektóre media są po prostu blokowane (...), a niektóre informacje do społeczeństwa nie docierają - przekonywała.

"Bolszewicy tak nie robili", "Chcieliście zamordować media publiczne". Ostra wymiana zdań w Sejmie: