Dziennik.plOpinie

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Rządy PO? Wyższy VAT na nowych urzędników

2010-08-02 | Ostatnia aktualizacja: 10:44 | Komentarze: 43 | skomentuj
Rządy PO? Wyższy VAT i armia nowych urzędników

Rządy PO? Wyższy VAT i armia nowych urzędników / Inne

Od momentu objęcia władzy rząd PO-PSL prowadzi nieodpowiedzialną politykę fiskalną. Za czasów tego rządu udział wydatków sektora finansów publicznych w PKB przekroczył 47 proc., najwyższy poziom w historii Polski. To za czasów tego rządu w latach 2008 – 2009 zatrudnienie w administracji publicznej wzrosło o 40 tys. etatów - pisze w "DGP" Krzysztof Rybiński.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W latach 2005 – 2009 zatrudnienie w administracji publicznej wzrosło łącznie o 90 tys. etatów. Jeżeli przyjmiemy, że przeciętny roczny koszt netto zatrudnienia urzędnika wynosi 50 tys. złotych (pensja, uzbrojenie miejsca pracy, szkolenia etc.), co prawdopodobnie jest zaniżonym szacunkiem, to w 2010 roku koszt tego zwiększonego zatrudnienia wyniósł 4,5 miliarda złotych, a w 2011 roku będzie jeszcze większy, zbliżony do 5 miliardów złotych. To jest kwota zbliżona do szacunków dodatkowych dochodów sektora finansów publicznych, które ma przynieść podwyżka stawki VAT o 1 punkt procentowy.

Oczywiście rząd będzie mówił obywatelom, że prowadzi świetną politykę gospodarczą, a konieczność podwyżki podatków wynika ze światowego spowolnienia gospodarczego. Jak pokazują powyższe proste szacunki, które każdy może sobie zweryfikować na podstawie oficjalnych danych GUS-u, podwyżka podatku VAT o jeden punkt procentowy jest w całości potrzebna na sfinansowanie wzrostu kosztów zatrudnienia w administracji publicznej.

Warto to powtórzyć jeszcze raz, żeby odkłamać propagandę rządową, która wprowadza ludzi w błąd. Dodatkowe dochody z podwyżki podatku VAT, która uderzy nas wszystkich po kieszeni, w całości pójdą na pokrycie kosztów zatrudnienia nowych urzędników, zatrudnionych w czasach rządów PO-PiS-u.

Ponad rok temu, podczas rozmowy w jednej z rozgłośni radiowych poproszono mnie o komentarz do wystąpienia ważnego ministra, który mówił, że jego rząd oszczędza, w odróżnieniu od innych rządów w Europie, które bezmyślnie zwiększają wydatki. Więc on, ważny minister, obiecuje Polakom, że nie będzie podwyżki podatków. Wtedy skomentowałem: obiecuję państwu, że rząd mija się z prawdą i że podatki na pewno wzrosną, ponieważ w dramatycznym tempie rosną wydatki budżetowe.

Dzisiaj sytuacja się powtarza. Rząd obiecuje Polakom, że podwyżka podatków będzie tymczasowa, na trzy lata. Zapewniam, że rząd ponownie mija się z prawdą, ponieważ podwyżka podatków finansuje trwały wzrost wydatków związanych z zatrudnieniem 90 tysięcy nowych urzędników w ciągu ostatnich pięciu lat, a nie będzie żadnych reform ograniczających wydatki, co zostało jasno i dobitnie powiedziane w zeszłym tygodniu. Zatem podwyżka podatków będzie trwała. Co więcej, proces bezmyślnego zatrudniania tysięcy nowych urzędników trwa nadal, więc podatki będą musiały wzrosnąć jeszcze bardziej. Co zresztą zapowiedziano między wierszami, bo likwidacja ulgi rodzinnej oznacza wzrost efektywnej stawki podatku PIT, nawet jeżeli same stawki podatkowe na razie nie wzrosną.

Rząd PO-PSL funduje nam następujący, zły dla Polski, scenariusz. Najpierw prowadząc złą politykę gospodarczą i zatrudniając bez opamiętania nowych urzędników, doprowadził do radykalnego wzrostu wydatków sektora finansów publicznych, do poziomu najwyższego w historii i zabójczego dla kraju o relatywnie niskim dochodzie narodowym na mieszkańca. Zamiast odwrócić swoje błędy – a przecież mają teraz pełnię władzy, więc mogą wszystko – i ograniczyć wydatki, to teraz sięgają do kieszeni podatników, żeby zapłacili za błędy rządzących.

Skandaliczny jest też sposób podjęcia decyzji o podwyżce VAT o 1 punkt procentowy. Nie odbyła się żadna debata na ten temat, nie przedstawiono publicznie żadnych ekspertyz, po prostu pewnego dnia zebrał się zarząd jedynie słusznej partii i podjął jedynie słuszną decyzję. Platforma ma „Obywatelska” w nazwie, a właśnie podjęła bardzo ważną decyzję, dotyczącą wszystkich obywateli, zupełnie ignorując zasady funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego. Zachowała się jak Platforma Anty-Obywatelska.

Z przerażeniem obserwuję, jak kiedyś liberalna partia PO przekształca się w populistyczną partię władzy. Zacytuję klasyka: towarzysze, nie idźcie tą drogą!

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 43
  • ~dareckiddd2011-08-15 19:42

    Podwyżka Vat jest koniecznościa , aby podreerować finanse kraju. budżet nie jest z gumy a pieniędzy z kosmosu sie nie weźmie, PO to najlepsza partia , ktora ma program długookresowy i przede wszystkim potrafi podjąc słuszne i kontrowersyjne decyzjei nie dziala pod wpływem presji spolecznej. Rządy PO gwarantują nam lepszą przyszłość , a decyzja o zatrudnieniu nowych urzednikow nie ma wiekszych negatywnych skutków dla naszego kraju , wręcz przeciwnie-wiecej ludzi bedzie mialo prace i szybciej bedą przez nich podejmowane decyzje. Trzeba patrzeć na całokształt, a nie na poszczegolne malo iistotne kwestie! Jeżeli sie podejmuje mnostwo różnych decyzji to jest rzeczą naturalną ,ze znajdą sie takie budzące sprzeciw i krytyke spoleczna, jednak przy pozostałych pozytywnych dzialaniach tego rządu , kwestia zartudnienie nowych urzednikow to nic nie znacząca drobnostka , ktora zresztą daje ludziom prace

  • ~west2010-08-06 05:00

    Towarzysze! Nie sztuka gledzic i opowiadac bajki o tym, co rzad ma zrobic bo tak sobie specjalisci wymarzyli i co byc moze jest sluszne w jakim stopniu,
    Podstawowy problem to JAK to zrobic?
    Biorac pod uwage, ze sie nie ma wiekszosci w sejmie i ma wybory na horyzoncie.
    Poprze PSL zmiany w KRUSIE przed wyborami? Zastapi go w tym PiS?
    SLD wyrazi laskawa zgode z PiSem na wziecie zwiazkowcow za pysk?
    Wydluza wiek emerytalny? Popra ciecia w wydatkach na wojsko?
    Jesli nie to ob Rybiski powinien siedziec na tylku i nie mruczec o tym co rzad moze zrobic.
    Bo gledzic jest latwo, kiedy samemu siedzi sie na cieplej posadce i wymadrza.

  • ~Jarząbek2010-08-03 13:47

    2008-2009 zwiększono zatrudnienie o 40 tysięcy, w latach 2005-2009 wzrosło ono o 90 tysięcy, te 50 tysięcy etatów w latach 2005-2007 to czyja robota panie redaktor?
    Tak kojarzę że ilekroć ten Pan coś napisze to co rusz bzdura...

  • ~sceptykk2010-08-03 10:05

    jeżeli ma się za sobą osiem milionów ludzi żyjących w ułudzie dobrobytu to można robić co głupota podpowie .
    jak nastąpi nieszczęście to ten elektorat poszuka sobie drugiego Tymińskiego lub Leppera . na tyle potrafią pomyśleć i zadziałać ich zgrilowane móżdżki .
    niestety myślący i coś potrafiący są w mniejszości lub za granicą.

  • ~robert2502010-08-02 20:20

    Musze przyznac ze jest to celna analiza Redaktora Rybinskiego.Moze jest to zbieznosc nazwisk ale bardzo cenilem dziennikarza o nazwisku Rybinski ,ktory niestety zmarl ale chyba sie jednak odrodzil w Dzienniku ?Rozrost nie kontrolowany administracji publicznej oprocz nakladow finansowych skutkuje tym ze kazdy nawet glupi urzednik za swoj punky honoru uwaza ze miusi cos dodatkowo poprawic a ja mowie spieprzyc.Dlatego w naszym panstwie panuje balagan i brak kompetentnych dobrze platnych urzednikow..Ich nadmiar i niskie pensje to sa idealne warunki do rozwoju korupcji i kolesiostwa.

  • ~irek2010-08-02 19:23

    Widzę paru debili z matematyki, ale w końcu nie ma się co dziwić III RP zafundowała nieobowiązkową maturę z tego przedmiotu i teraz mamy tego efekty- "matematykomatołki"- idąc za naszym guru z MSZ.
    Ekonomii nie da się oszukać, w tym wypadku nie wystarczy zaatakować o kompetencje autora a'la Żakowski, Paradowska, Mazowiecki i tona jeszcze ich tam.
    Wyliczenie
    90000 X 50000=4,5 mld, a więc tyle ile mamy zyskać z 1% VAT
    Uwaga "matematykomatołki" nie pomylcie zer.
    Moim zdaniem Pan Rybiński bardzo delikatnie potraktował ten problem. Bo w rzeczywistości jest to jeszcze większy wydatek . Uważam, że kosztem jest również dochód utracony, tzn. gdyby tylko połowa z tych 90tyś pracowała w sektorze produkcyjnym to dodatkowo przynosiła by dochód, druga połowa byłaby bezrobotna, ale obciążenie wynosiłoby max 1,125. Prędzej czy później znacząca część z nich znalazłaby pracę. Wydawało się, że PO to partia liberalna, ale to jest w najgorszym wydaniu socjalizm z okresu Jaruzelskiego.

  • ~Gieńka2010-08-02 18:09

    Jak można Pana Tuska tak napastować. Robi chłop co może. Ale co on winny, że Sobiesiakom i Walterom wzrósł apetyt. Skąd On to miał wiedzieć? Pomyślcie o tym zanim zaczniecie krytykować.

  • ~Wirgiliusz2010-08-02 18:07

    Generalnie się z Panem zgadzam. Warto zwrócić uwagę na drobny szczegół. Jak rząd jest chwalony, to jest to rząd PO. Jak jest krytykowany to jest to rząd PO-PSL.

  • ~vigo2010-08-02 17:53

    Kazdy rozsadny czlowiek zauwazyl juz dawno, ze ten rzad nibyliberalow to rzad dyletantow i manipulantow, ktorzy niedlugo doprowadza Polske na krawedz nastepnej tragedii

  • ~Poldek2010-08-02 16:37

    Nieudacznicy a my obywatele musimy ponosic tego konsekwencje.Od l989 r zaden rząd sie nie sprawdzil i tylko pogarszali sytuacje Nie mamy szczescia aby trafic na odpowiednich i kompetentnych rzadzacych nie mowic o tym ze4 zaden rzad n ie chce robic reform

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«