Mam własny alkomat i nie wsiadam po alkoholu za kierownicę - mówił Kazimierz Marcinkiewicz w TVP Info. Jak dodał, policja do tej pory tylko dwa razy sprawdzała jego trzeźwość. W częstszych kontrolach widzi jeden ze sposobów walki z plagą pijanych kierowców.

Policja winna robić kontrole na przykład nad ranem pod dyskotekami. Gdyby tego akcje byłyby robione, to myślę, że szybciej nabralibyśmy tej kultury używania samochodu - stwierdził były premier.

Dziś widzę w różnych środowiskach, że coraz częściej ludzie mówią: jesteś kierowcą, to OK, nie namawiamy. I trzeba dążyć do tego aby tak było wszędzie - podkreślił Marcinkiewicz.

Powiedział również, że kiedy pewnego razu wsiadł do taksówki i poczuł od kierowcy alkohol, od razu wysiadł. Nie zdradził jednak, czy wezwał wówczas policję.