Aktorka, która jest wielka orędowniczka gender uważa, że każdy człowiek powinien mieć równe szanse wyrażania siebie i bycia sobą.

Przyjrzyjcie się światu i kierunkowi, w którym ewoluuje. Czy naprawdę myślicie, że możecie to zatrzymać? - pyta Streep polskich posłów.

Przeszłość umiera w bólach, a stary porządek nie chce się poddać bez walki. Rozumiem to, ale z radością zawiadamiam was, że reprezentujecie przegraną sprawę. Równość jest wielkim marzeniem tego świata - mówi aktorka. - Panowie, tracicie władzę, a wasze stare zasady odchodzą w niebyt - podsumowuje w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".