Legendarny opozycjonista z czasów PRL wystąpił w "Faktach po Faktach" z tabliczką "Jestem gorszego sortu", nawiązując do wywiadu Jarosława Kaczyńskiego w TV Republika.

Zdaniem Władysława Frasyniuka, to wypowiedź nawiązująca do nazistów. Według niego, to język, który dzieli polskie społeczeństwo.

Lat temu parę Kaczyński mówił o wartościach, których brakuje w polskim społeczeństwie, dziś nie ma żadnych wartości, jest tylko żądza władzy - ocenił Frasyniuk w programie "Fakty po Faktach" w TVN24.

Żadne prawo, które obowiązywało przez 25 lat lat, nie jest teraz prawem - dodał były opozycjonista.

Według Frasyniuka nie należy odpowiadać na to równie radykalnym językiem, bo należy się śmiać, kaczyzm nie przejdzie, to jest pustka i poczucie bezradności.

Frasyniuk zwrócił się przy tym bezpośrednio do Andrzeja Dudy i Beaty Szydło.

Jak patrzę na to, co się dzieje, to warto zwrócić uwagę na historię i to wy państwo, poniesiecie konsekwencje - stwierdził gość TVN24.

Jego zdaniem Jarosław Kaczyński zabija to, co zostało po jego bracie, niszczy wszystko co ważne.

Frasyniuk nawiązał też bezpośrednio do kolejnej rocznicy stanu wojennego. To jest dzień, w którym powinniśmy pamiętać o ludziach, którzy oddali życie. Tego nie ma - ocenił Frasyniuk.

Dodał on, że Jaruzelski nie miałby tyle tupetu, żeby wyprowadzać ludzi na ulice, by zyskać poparcie.

Kaczyński traktuje większość społeczeństwa jako niepełnosprawną umysłowo. Odwołuje się do negatywnych wartości, dzieli, dzieli, dzieli - ocenił Frasyniuk.

Według niego, polskie rodziny usiądą do wigilijnego stołu jeszcze bardziej podzielone niż po 13 grudnia.