- Orban: Bez relacji i biznesu z Rosją nie osiągniemy sukcesu
- Orban: Rosjanie osiągną swoje cele – pytanie, jak na to zareagujemy
- Orban: Elity zachodnie są zmęczone, znudzone i bez pomysłów
- Orban: Wojna w Iranie to konsekwencja nowego ładu światowego
- Orban: Wiele państw nie umiało powiedzieć "nie" migracji
Jestem pełen optymizmu, jeśli chodzi o Europę Środkową: państwa bałtyckie, Polskę, Czechy, Słowację, Węgry, Słowenię, Chorwację czy Serbię. Ta część Europy jest silna, też mentalnie. Ciągle jest tu ta energia – stwierdził Orban w wywiadzie.
Orban: Bez relacji i biznesu z Rosją nie osiągniemy sukcesu
Dodał, że "za 10 lat to Europa Środka będzie (na kontynencie) najbardziej się liczyć". Będziemy też lepiej reagować na politykę USA. Musimy tylko przeorganizować stosunek do Rosji. Niektóre państwa regionu wciąż nie rozumieją, że bez relacji i biznesu z Rosją nie osiągniemy sukcesu – powiedział węgierski premier.
Orban: Rosjanie osiągną swoje cele – pytanie, jak na to zareagujemy
Jeśli uda nam się działać racjonalnie w tej kwestii, przyszłość Europy Środkowej będzie świetna – dodał. Rosjanie osiągną swoje cele wojenne (na Ukrainie), więc pytaniem otwartym pozostaje tylko to, jak na to zareagujemy – zauważył.
Orban: Elity zachodnie są zmęczone, znudzone i bez pomysłów
W ocenie Orbana "elity zachodnie są zmęczone, znudzone i bez pomysłów". Potrzebowaliśmy kogoś innego i okazało się, że tym kimś jest Donald Trump – stwierdził polityk.
Komentując "błędy popełnione przez Europejczyków względem Trumpa", Orban zwrócił uwagę na jego "wyśmiewanie" oraz europejskie "moralizatorstwo" w czasie pierwszej kadencji prezydenta USA.
Nie zmienimy USA ani tego, że kierują się swoimi interesami. Europejskie moralizatorstwo jest żenujące. Jest dobre tylko dla samopoczucia liberalnych intelektualistów w Brukseli. Błędem było też wyśmiewanie Trumpa. Nawet jeśli to indywidualista bez tradycyjnego zaplecza politycznego, nie można tak się zachowywać. Taka była wola Amerykanów i trzeba ją uszanować, a oni (europejscy przywódcy) tego nie zrobili – ocenił Orban.
Orban: Wojna w Iranie to konsekwencja nowego ładu światowego
Zniszczyli mosty i możliwości porozumienia z największą potęgą na świecie, dlatego że (Trump) nie jest liberałem jak oni, ale konserwatystą – uznał Orban. Potem, gdy Trump wygrał po raz drugi, Europa nie zrozumiała, że nie jest to tylko osobisty sukces jednego człowieka, ale znak nowych czasów – stwierdził.
Jako konsekwencję "nowego ładu światowego" wymienił wojnę w Iranie. Wcześniej działanie na podstawie interesu narodowego nie było tak powszechne. Ale to całe liberalne, globalistyczne podejście się skończyło. Obecnie liczą się wielkie siły, działające na podstawie swojego interesu, i to właśnie teraz robią Stany Zjednoczone – powiedział Orban.
Iran był centrum paramilitarnej, międzynarodowej, antysemickiej i antywolnościowej sieci. Zniszczenie tych zdolności może nas zbliżyć do pokoju. Ale jeśli USA nie uda się tego osiągnąć, może to na nas ściągnąć jeszcze bardziej brutalną, bardziej skomplikowaną wojnę – ocenił.
Orban: Wiele państw nie umiało powiedzieć "nie" migracji
Zauważył, że w momencie wybuchu wojny "w pierwszej kolejności myślał o zagrożeniach, jakie z niej wynikają dla Węgier". Pierwszym jest migracja, śmiertelne zagrożenie w Europie. Wiele państw nie umiało powiedzieć "nie" migracji i teraz są w wielkich tarapatach. To są, w kwestii tożsamości, stracone państwa – stwierdził węgierski premier.
Orban: Chiny są nie do pokonania, Europa już się nie liczy
Polityk odniósł się też do "globalnej rywalizacji mocarstw", zauważając, że "jest już za późno na pokonanie Chin". To niemożliwe, by ktokolwiek pokonał Chiny. Jeśli ktoś myśli w kategoriach "tylko jednego słońca na świecie", w ogóle nie rozumie obecnej sytuacji. Chiny są niemożliwe do pokonania. Będą jedną z głównych sił globalnych. Europa już się nie liczy – ocenił Viktor Orban.
Kim jest Mario Nawfal?
Mario Nawfal to promowany przez właściciela X Elona Muska influencer i biznesman, który prowadzi firmę Citizen Journalism Network. W przeszłości przeprowadził wywiady m.in. z prezydentem Serbii Aleksandarem Vucziciem, przywódcą Białorusi Alaksandrem Łukaszenką, słowackim premierem Robertem Ficą czy ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem.