Od kilku lat jestem emerytem, nie pracuję, bo już się narobiłem, mam też przyzwoitą emeryturę za swoje ciężkie lata pracy. Jestem mieszkańcem Bytomia, przeczytałem list od bezrobotnego z którym zgadzam się w 100 proc.

W Bytomiu 20 lat temu było 11 kopalni, teraz zostaje tak naprawdę jedna, KWK Bobrek. Oprócz kopalni zlikwidowali też dwie huty, zajezdnię autobusową i wiele innych dużych zakładów pracy. Ciężko mi patrzeć, co się stało z Bytomiem i innymi śląskimi miastami w ostatnich latach.

Żal mi patrzeć na młodych, którzy nie mają jak zarobić na życie. Wiem, jak ci ludzie muszą harować u prywaciarzy po 12 godzin za grosze i serce mi się kraje jak widzę kolegów z kopalni, co mają emerytury po 3 tysiące, a idą do prywatnej firmy dorabiać za 1200.

Prywaciarze sami szukają nas emerytowanych ryli do roboty, a głupi zawsze się znajdą co pójdą, bo im się nudzi albo się nie narobili na kopalni! To ja się pytam, jak młodzi mają zarobić, jak pracują emeryci co nie patrzą na zarobki bo mają srogie emerytury?

Ci co pracują na emeryturze, robią tylko dobrze tym biznesmenom, co nie płacą składek na ZUS, NFZ itd. Ja bym w życiu nie poszedł do takiej roboty, bo wiem, że jest pełno bezrobotnych, co bym im zabrał miejsce pracy. Czasy się zmieniły na gorsze, ja sam bym nie dał rady przeżyć za te pieniądze, co się zarabia w prywatnych firmach.

Kolegom powtarzam od lat, żeby se dali spokój z dorabianiem i pojechali ze mną na ryby. Młodzi mają racje, że im emeryci zabierają pracę i rząd powinien coś z tym zrobić. Zakazać pracy emerytom to zobaczycie, jak bezrobocie spadnie.

Apeluję do wszystkich emerytowanych górników, żeby nie zabierali miejsca młodym. Dobrze wiecie, że już czasy gruby się skończyły, to nie pogarszajcie jeszcze bardziej sytuacji, bo nas górników zaczynają nienawidzić.

Pozdrawiam Patryka i życzę mu powodzenia za granicą, sam mam syna w Niemcach i córkę w Anglii.

Emerytowany Górnik z Dymitrowa

*zachowaliśmy oryginalną pisownię listu