Spekulacji na ten temat jest wiele. Wiemy, że Europa jest zniecierpliwiona nie tylko postawą Rosji, ale ostatnio również Ukrainy. Nie wiemy natomiast, jakie naprawdę są obecnie stosunki między ukraińskim prezydentem a premierem ani na ile konflikt gazowy jest tam przedmiotem wewnętrznych rozgrywek. Bez wątpienia Rosjanie wykorzystują tę okazję w celach politycznych. Pytanie czy ta okazja została im stworzona, czy wykreowali ją sami?

Chciałbym żeby nasz prezydent znał odpowiedź, kto jest winny całego zamieszania w tej sprawie. Niestety, nie mamy pewności czy jest to już możliwe. W związku ze wszystkimi nasuwającymi się wątpliwościami, dobrze się stanie, jeśli ranga spotkania na Ukrainie będzie nieco obniżona m. in. przez nieobecność prezydenta Kaczyńskiego. Nie jestem przekonany, czy inne wyjście byłoby w tych okolicznościach pożądane.