Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Ciebie zabić to jak splunąć - miał mówić Kaczyński do Tuska

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 14:04 | Komentarze: 3 | skomentuj

Zgrzyt podczas debaty. Donald Tusk wypomniał Jarosławowi Kaczyńskiemu zdarzenie sprzed lat: "Ciebie zabić to jak splunąć - tak Pan powiedział do mnie kiedyś w windzie, wyjmując broń". Kaczyńskiego zamurowało. "Nie było takiego wydarzenia" - odpowiedział tylko. Tusk już do tego nie wrócił. Podobną historię sprzed lat przypomina publicysta DZIENNIKA Piotr Zaremba.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Według Tuska, w latach 90., Jarosław Kaczyński był zafascynowany bronią. Któregoś dnia - kiedy obecny premier stał jeszcze na czele Porozumienia Centrum - razem jechali sejmową windą. Wtedy Kaczyński miał wyjąć swój pistolet i powiedzieć do Tuska: "Dla mnie ciebie zabić to jak splunąć".

Tę opowieść Jarosław Kaczyński zbył krótko: "Nie było takiego wydarzenia". I na tym ten wątek w debacie się zakończył. Nie wracał do niego już również Donald Tusk. Po debacie Kaczyński jeszcze raz mówił, że niczego takiego nie pamięta.

Inny, znany od lat dziennikarzom incydent z Kaczyńskim, Tuskiem i pistoletem w rolach głównych wspomina publicysta DZIENNIKA Piotr Zaremba. Opowiada dziennikowi.pl, że podczas negocjacji koalicyjnych w 1991 roku Tusk zażartował sobie z encykliki papieskiej "Rerum novarum", mówiąc: "Lelum-polelum". Na to Jarosław Kaczyński wyjął swoją broń. "Kaczyński wyciąga spod marynarki pistolet, na który dostał pozwolenie jako szef Kancelarii Prezydenta Wałęsy, i mierzy w Tuska" - pisał rok temu w DZIENNIKU Zaremba.

Na konferencji prasowej Kaczyński o tym nie opowiadał, ale wspomniał, że jakiś incydent z bronią rzeczywiście się wydarzył. Przyznał, że miał w tamtych czasach "malutki pistolecik". Ale powtórzył, że takich słów, jakie zacytował Tusk, nigdy nie powiedział.

Nie wiadomo, czy Tuskowi chodziło o to samo wydarzenie, tylko historię przekręcił, czy też mówił o zupełnie innym incydencie.

Już po telewizyjnym starciu sekretarz generalny Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński nazwał w TVN24 zarzuty Tuska absurdalnymi.

A Adam Lipiński - wiceprezes PiS - powiedział dziennikowi.pl: "Wykluczam to, że Jarosław Kaczyński mógł coś takiego powiedzieć Tuskowi. A to, że Tusk powiedział o tym w debacie, uważam za oburzające".

Bartłomiej Bajerski
Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 3
  • ~:)2011-10-05 21:03

    @szkoda: bo poluje na ciebie

  • ~szkoda2011-08-08 16:48

    dlaczego Kaczynski wtedy nie strzelil:(

  • ~lot052011-05-26 15:22

    Jakże miał rację ...

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «