Dziennik Gazeta Prawana logo

Ciebie zabić to jak splunąć - miał mówić Kaczyński do Tuska

5 listopada 2007, 23:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zgrzyt podczas debaty. Donald Tusk wypomniał Jarosławowi Kaczyńskiemu zdarzenie sprzed lat: "Ciebie zabić to jak splunąć - tak Pan powiedział do mnie kiedyś w windzie, wyjmując broń". Kaczyńskiego zamurowało. "Nie było takiego wydarzenia" - odpowiedział tylko. Tusk już do tego nie wrócił. Podobną historię sprzed lat przypomina publicysta DZIENNIKA Piotr Zaremba.

Według Tuska, w latach 90., Jarosław Kaczyński był zafascynowany bronią. Któregoś dnia - kiedy obecny premier stał jeszcze na czele Porozumienia Centrum - razem jechali sejmową windą. Wtedy Kaczyński miał wyjąć swój pistolet i powiedzieć do Tuska: "Dla mnie ciebie zabić to jak splunąć".

Tę opowieść Jarosław Kaczyński zbył krótko: "Nie było takiego wydarzenia". I na tym ten wątek w debacie się zakończył. Nie wracał do niego już również Donald Tusk. Po debacie Kaczyński jeszcze raz mówił, że niczego takiego nie pamięta.

Inny, znany od lat dziennikarzom incydent z Kaczyńskim, Tuskiem i pistoletem w rolach głównych wspomina publicysta DZIENNIKA Piotr Zaremba. Opowiada dziennikowi.pl, że podczas negocjacji koalicyjnych w 1991 roku Tusk zażartował sobie z encykliki papieskiej "Rerum novarum", mówiąc: "Lelum-polelum". Na to Jarosław Kaczyński wyjął swoją broń. "Kaczyński wyciąga spod marynarki pistolet, na który dostał pozwolenie jako szef Kancelarii Prezydenta Wałęsy, i mierzy w Tuska" - pisał rok temu w DZIENNIKU Zaremba.

Na konferencji prasowej Kaczyński o tym nie opowiadał, ale wspomniał, że jakiś incydent z bronią rzeczywiście się wydarzył. Przyznał, że miał w tamtych czasach "malutki pistolecik". Ale powtórzył, że takich słów, jakie zacytował Tusk, nigdy nie powiedział.

Nie wiadomo, czy Tuskowi chodziło o to samo wydarzenie, tylko historię przekręcił, czy też mówił o zupełnie innym incydencie.

Już po telewizyjnym starciu sekretarz generalny Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński nazwał w TVN24 zarzuty Tuska absurdalnymi.

A Adam Lipiński - wiceprezes PiS - powiedział dziennikowi.pl: "Wykluczam to, że Jarosław Kaczyński mógł coś takiego powiedzieć Tuskowi. A to, że Tusk powiedział o tym w debacie, uważam za oburzające".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj